Kenia jest <strong>coraz popularniejszym</strong> kierunkiem wakacyjnych wyjazdów. Jednak przed podróżą warto pamiętać o kilku ważnych kwestiach, związanych z bezpieczeństwem podróży. <h2>Czy w Kenii jest bezpiecznie?</h2> Ten afrykański kraj posiada wiele <strong>atrakcyjnych turystycznie</strong> miejsc, dlatego <a href="https://www.travelplanet.pl/wakacje/kenia/">wakacje w Kenii</a> są coraz popularniejszym pomysłem na urlop. Szczególnie w rejonie <strong>wybrzeży</strong>, gdzie znajdują się hotele i resorty, możemy liczyć na wysoki standard pobytu, jak i samej obsługi.<br/> Podróżując po kraju, warto pamiętać o podstawowych zasadach higieny i bezpieczeństwa, takich jak: <ul> <li>nie pić wody prosto z kranu, zawsze wybierać wodę butelkowaną,</li> <li>nie spożywać surowego mięsa, jaj ani owoców morza,</li> <li>nie jeść niemytych owoców i warzyw</li> </ul> Ze względu na możliwość zarażenia się <strong>bilharcjozą</strong>, nie należy się nigdy kąpać w zbiornikach wodnych, a nawet myć, korzystając z udostępnionej przez miejscowych wody - jeśli nie wiadomo, skąd ją zaczerpnięto. Bezwzględnie trzeba zachować <strong>ostrożność </strong>w kontaktach seksualnych, ze względu na możliwość zarażenia się wirusem HIV lub innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową. <h2>Kenia samochodem</h2> Przy podróżowaniu autem trzeba pamiętać, że w Kenii obowiązuje <strong>ruch lewostronny</strong>. W rejonie prowincji oraz miejscowości poza głównymi trasami, spotykane są przypadki <strong>napadów na samochody</strong> - dlatego stojąc w korkach lub na światłach lepiej <strong>mieć zablokowane okna i drzwi</strong> oraz nie trzymać na widoku kosztownych przedmiotów (telefony, sprzęt foto-video). <h2>Przestępczość w Kenii</h2> Dość powszechne są <strong>kradzieże</strong> bagaży, toreb, aparatów i innych cennych rzeczy, które są pozostawione bez opieki. Na terenie całego kraju - poza miejscowościami turystycznym, może dochodzić do starć na tle etnicznym. Zdarzają się napady z bronią w ręku.<br/> W rejonach <strong>podwyższonego ryzyka</strong> – czyli na granicy z Sudanem, Etiopią i Sudanem Południowym, mogą mieć miejsce operacje sił zbrojnych i ataki na ludność cywilną. Występuje tam zagrożenie porwaniami.<br/>  <br/>  <br/>  <br/>  <br/>

Pogoda w Kenii

Dzisiaj, 6.5 23°C
Kenia jest coraz popularniejszym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów. Jednak przed podróżą warto pamiętać o kilku ważnych kwestiach, związanych z bezpieczeństwem podróży.

Czy w Kenii jest bezpiecznie?

Ten afrykański kraj posiada wiele atrakcyjnych turystycznie miejsc, dlatego wakacje w Kenii są coraz popularniejszym pomysłem na urlop. Szczególnie w rejonie wybrzeży, gdzie znajdują się hotele i resorty, możemy liczyć na wysoki standard pobytu, jak i samej obsługi.
Podróżując po kraju, warto pamiętać o podstawowych zasadach higieny i bezpieczeństwa, takich jak:
  • nie pić wody prosto z kranu, zawsze wybierać wodę butelkowaną,
  • nie spożywać surowego mięsa, jaj ani owoców morza,
  • nie jeść niemytych owoców i warzyw
Ze względu na możliwość zarażenia się bilharcjozą, nie należy się nigdy kąpać w zbiornikach wodnych, a nawet myć, korzystając z udostępnionej przez miejscowych wody - jeśli nie wiadomo, skąd ją zaczerpnięto. Bezwzględnie trzeba zachować ostrożność w kontaktach seksualnych, ze względu na możliwość zarażenia się wirusem HIV lub innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Kenia samochodem

Przy podróżowaniu autem trzeba pamiętać, że w Kenii obowiązuje ruch lewostronny. W rejonie prowincji oraz miejscowości poza głównymi trasami, spotykane są przypadki napadów na samochody - dlatego stojąc w korkach lub na światłach lepiej mieć zablokowane okna i drzwi oraz nie trzymać na widoku kosztownych przedmiotów (telefony, sprzęt foto-video).

Przestępczość w Kenii

Dość powszechne są kradzieże bagaży, toreb, aparatów i innych cennych rzeczy, które są pozostawione bez opieki. Na terenie całego kraju - poza miejscowościami turystycznym, może dochodzić do starć na tle etnicznym. Zdarzają się napady z bronią w ręku.
W rejonach podwyższonego ryzyka – czyli na granicy z Sudanem, Etiopią i Sudanem Południowym, mogą mieć miejsce operacje sił zbrojnych i ataki na ludność cywilną. Występuje tam zagrożenie porwaniami.
 
 
 
 

Opinie o miastach w Kenii

4,0
Malindi meg
Malindi jest położona w bardzo dobrym punkcie wypadowym. Sama miejscowość ma dużo sklepików i straganów z wyrobami miejscowymi. Łatwo dostać się z Malindi taksówką do Watamu, przepięknego miejsca widokowego z piękną wodą i plażami. Koszt dojazdu z Lawford`s do Watamu 15USD/osobę. Natomiast jeżeli chodzi o wycieczki to warto, a nawet trzeba wybrać się na safari. W hotelowym biurze otrzymaliśmy ofertę na 1dniowe safari do Parku Narodowego Tsavo (wyjazd o 4 rano i powrót o 18.00) gdzie najpierw jedzie się nad rzekę aby zobaczyć krokodyle. Później na terenie parku stada czerwonych słoni, bawoły, żyrafy, antylopy i małpy. Mieliśmy możliwość zobaczenia również lwa i geparda także wyprawa naprawdę przepiękna. Po południu przyjeżdża się do luksusowej lodży na pyszny lunch (napoje płatne) i z powrotem przez Park do hotelu. Można poprosić kierowcę i za dodatkową opłatą (10USD/osobę) w drodze powrotnej pojechać do wioski Masaji, gdzie witają, pokazują swoje tańce, rozpalają ognisko i pokazują swoje domy. Na miejscu można też kupić pamiątki (koraliki i drewniane figurki). Koszt safari 1 dniowego to 150USD/osobę. Safari 2 dniowe to koszt 300USD do tego samego Parku. Wyjeżdża się z hotelu o 12.30 do kampingu Tsavo Buffalo na lunch. Do Parku na safari wjeżdża się późnym popołudniem i podziwia się guźce, słonie, żyrafy, zebry, strusie, lwy, antylopy. Wraca się wieczorem do Buffalo na kolację. Po kolacji wyjazd na nocne safari i wraca się na nocleg. O 5.00 wstawanie i o 6.00 wyjazd na kolejne safari. Można zobaczyć dużo zwierząt, gdyż wszystkie rano idą do wodopojów. Po południu lunch w lodży na terenie parku i o 18.00 powrót do hotelu. 3 dniowe safari odbywa się w kierunku rezerwatu Ngutuni w Tsavo. Po dojeździe i obiedzie wyrusza się na popołudniowe safari i wraca na kolację. Na drugi dzień jedzie się do parku bogatszego w zwierzęta Amboseli, które znajduję się pod górą Kilimanjaro. Po obiedzie popołudniowe safari. Przy kolacji pokaz tańców Masajów przy ognisku. Ostatni dzień to krótki safari i przejazd do Parku Tsavo. East. Powrót o hotelu około 20tej. Koszt 600USD. Można również wybrać się na 2 dniowe safari Masai Mara samolotem ale to już koszt 950USD. Natomiast to w Parku Masai Mara odbywają się wielkie migracje zwierząt, Przelot odbywa się małym samolotem w godzinach porannych. Na miejscu lunch i popołudniowe safari do zachodu słońca. Na drugi dzień safari podczas którego gwarantowane jest zobaczenie „wielkiej piątki” zwierzyny łownej. Po lunchu powrót. Także każdy może wybrać dogodną dla siebie opcję safari, ja wybrałam jednodniową , i chociaż było trochę męczące ze względu na wczesne wstawanie i dużą ilość godzin to naprawdę jestem zachwycona, a w jeden dzień zobaczyliśmy czwórkę z tzw. „wielkiej piątki” więc również miło. Ubrania na safari proszę wziąć takie których nie będzie szkoda, gdyż wszystko jest bardzo zakurzone czerwonym pyłem, który bardzo ciężko sprać. Jako drugą wycieczkę bardzo polecam blue safari. Nie byłam do niej bardzo przekonana, gdyż nie wyobrażałam sobie zobaczenia czegoś co miałoby mnie zaskoczyć, a jednak…. Jest o wyprawa drewnianą, przyjemną łodzią na białe wysepki oceanu. Same dopłynięcie stanowi miłe podziwianie okolicznych wiosek rybackich. Gdy dopływa się na miejsce, wody jest po pas, natomiast po godzinie z uwagi na odpływ robią się białe wysepki i laguny z przepięknymi widokami. Do tego pełno rozgwiazd, ryb, ośmiornic które pływają dookoła. Załoga wyciąga grill i na środku wysepki grillują lunch (ryby, homary i krewetki) – widok niesamowity (napoje w cenie wycieczki). Można popływać z przepięknej wodzie, poopalać się na wysepkach i miło spędzić czas. Po przypływie wraca się z powrotem, ale przepływa się obok rafy koralowej, gdzie można jeszcze ponurkować (rybki prześliczne ale rafa trochę zniszczona i martwa). Pełen relaks, a koszt 65USD. Uważam, że naprawdę warto. W ofercie jest jeszcze Kanion Marafa i Ruiny Gede ale na to już się nie skusiłam więc zostawiam do wyboru.

Kenia na skróty