Ładna woda w brzydkim miejscu, zbyt wyraźnie długo rozgrzebane tereny, nieutwardzone chodniki, drogi, za dużo samochodów, za dużo śmieci walających się wszędzie dookoła, za dużo zapachu. Różne plaże (piasek, kamyczki, kamienie), piękna woda, ale na plażach brak toalet, stuletnie prysznice (raczej ogrodowe węże) i przede wszystkim zazwyczaj niesprawne. Nigdzie żadnych koszy na śmieci.
PlażaNa kilku kilometrach różnorodne plaże. Gdzieś drobny piasek, gdzie indziej grubszy, a jeszcze gdzie indziej kamyczki. Czasem także woda z dużymi ostrymi kamieniami i jeżowcami. Ale na pewno można coś wybrać. Plaże są jednak dość wąskie (tylko kilka metrów) i zatłoczone płatnymi parasolami, więc jeśli nie chcesz codziennie wydawać 8 euro, nie masz gdzie położyć własnego koca ani odłożyć torby. Leżaki są ustawione tak, że dolne rzędy są obmywane przez wodę.
WyżywienieWiększość restauracji oferuje tylko smażone potrawy - to najprostsze, ale nie da się tego jeść trzeciego dnia. Supermarkety są dobrze zaopatrzone. Wszędzie doskonałe wino, oliwki i oliwa z oliwek. Nigdzie nie ma targów ze świeżymi owocami i warzywami, na co liczyliśmy. Jeśli przy stole jest więcej osób i istnieje szansa, że będą wydawać pieniądze, kelnerzy całkiem dobrze się tobą opiekują, ale gdy przychodzisz sam, nikt nie zwraca na ciebie uwagi przez spokojne pół godziny, nawet jeśli jesteś w lokalu sam. Okropność.
ZakwaterowanieApartament przy hałaśliwej ulicy, gdzie samochody i motocykle jeżdżą non stop, otoczenie nie odpowiada zdjęciom, które były prezentowane, np. zamiast placu zabaw dla dzieci jest tylko plac budowy. Najpierw próbowano nas zakwaterować w suterenie (aneks kuchenny bez okna), ewidentnie stare wyposażenie, odpadające kafelki, niefunkcyjne drzwi do łazienki, całkowicie nie wyposażony aneks kuchenny (dwa stare aluminiowe rondle), pierwszej nocy pod córką rozpadło się łóżko. Po trudnościach dostaliśmy zakwaterowanie na najwyższym piętrze bez klimatyzacji. Okna z kuchni mieszkalnej wychodzą tylko na hałaśliwe świetliki, ale wyposażenie aneksu kuchennego jest lepsze, w tym czajnik elektryczny. Basen należący do hotelu jest upchnięty w szczelinie między dwoma domami, gdzie słońce świeci tylko kilka godzin po południu, kiedy zazwyczaj jesteś nad morzem. Otwiera się o 9 i zamyka o 18:00. Jeśli chcesz popływać rano lub wieczorem, masz pecha. Personel niechętny. Recepcjonista, który w nocy po przylocie zawiózł nas do piwnicy, po skardze na pokój nawet raz nas nie pozdrowił.
UsługiOgólne wrażenie z zakwaterowania było tak okropne, że nie byliśmy zainteresowani żadnymi jego usługami. Ale tak naprawdę nikt nic nam nie zaoferował. Jedyną rzeczą, którą potrafili, było bezceremonialne wyrzucenie córki z basenu, gdy przyszła się ochłodzić przed 9:00. Na zewnątrz było wtedy prawie 30 stopni, a nikt nie pracował przy utrzymaniu basenu. Nawiasem mówiąc, przy basenie była prysznic, zamontowany tak, że cała woda ze spryskiwaczy leciała bezpośrednio do basenu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate