Wakacje były na piątkę. Kreta naprawdę warto odwiedzić. Wybraliśmy tę lokalizację i zakwaterowanie ze względu na możliwości podróżowania po okolicy, poznawania lokalnej kultury itp. Paleochora to przepiękne miasteczko, które nas naprawdę zachwyciło – jest tu spokój, mnóstwo kawiarni, barów, tawern, wieczorem muzyka na żywo. Nie znajdziesz tu ogromnych kompleksów hotelowych, raczej możesz chłonąć prawdziwą atmosferę Krety. Plaże nie są zatłoczone. Ogólnie polecamy wypożyczyć samochód przynajmniej na 3 dni (w sezonie około 35 euro za dzień) i odwiedzić ciekawe miejsca, które Kreta oferuje – jest ich naprawdę dużo. Dla nas to plaża Elafonisi, Falassarna, Seitan Limania, ewentualnie plaża Balos (ładna raczej z góry), dalej miasto Chania i wiele innych miejsc, które zobaczyliśmy. Mieliśmy szczęście do pani delegatki Kláry Jones Newton, która naprawdę świetnie doradziła we wszystkim.
PlażaW Paleochoře są 2 plaże - jedna piaszczysta i jedna żwirowa. To zakwaterowanie znajduje się w pobliżu plaży piaszczystej, około 3 minuty spacerem, wystarczy przejść przez ulicę. Plaża jest piękna, czysta, szeroka i długa (również dla nudystów). Morze jest również przepięknie niebieskie, woda jest tutaj czysta. Można leżeć na leżakach za opłatą około 8 euro za dzień, jednak jest też dużo miejsca do leżenia na ręczniku/kocu, co bardzo doceniliśmy. Na plaży w niektóre dni może dość mocno wiać - nam zdarzyło się to około 2 razy. W te wietrzne dni nie można używać parasola od pani właścicielki.
WyżywienieMieliśmy własne wyżywienie. W okolicznych tawernach gotują wyśmienicie za rozsądne pieniądze. Porcje są duże, więc można podzielić sałatkę na pół, jeśli ktoś naprawdę chce zaoszczędzić.
ZakwaterowanieZakwaterowanie mieliśmy w studiach (studia są dla par). Jest to mały, skromny pokój z przedpokojem z aneksem kuchennym i malutką łazienką. Wyposażenie kuchni było dla nas wystarczające, można było przygotować proste posiłki. Wyposażenie jest raczej starsze, ale wystarczające. Jedyną wadą jest naprawdę mała przestrzeń, ale i tak większość czasu spędzaliśmy poza pokojem.
UsługiSprzątanie na piątkę. Codziennie wycierane i sprzątane. Wydawało nam się, że co drugi do trzeciego dnia wymiana pościeli i ręczników. Klimatyzacja za opłatą 6 euro/noc. Do dyspozycji był także parasol przeciwsłoneczny, który właścicielka udostępniła bezpłatnie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate