Plaża
Niestety, podczas naszego pięciodniowego pobytu na Krecie pogoda wyjątkowo nam nie dopisała. Zaledwie jeden dzień był słoneczny, dlatego nie mieliśmy możliwości w pełni skorzystać z uroków plażowania. Tego dnia zdecydowaliśmy się na wypoczynek przy basenie, jednak z samej kąpieli w basenie zrezygnowaliśmy ze względu na bardzo zimną wodę. Skorzystaliśmy jedynie z kąpieli słonecznej na leżakach.
Plaża w pobliżu hotelu również nie była w tym czasie w najlepszym stanie. Ze względu na bardzo trudne warunki pogodowe i miejscowe podtopienia morze niemal całkowicie zabrało fragment plaży. Nie traktujemy tego jednak jako minusa hotelu, ponieważ są to okoliczności niezależne od obiektu i nie mamy wpływu na siły natury.
Podsumowując, nie mieliśmy wystarczającej okazji, aby rzetelnie ocenić plażę i w pełni wykorzystać infrastrukturę wypoczynkową. Jedyną uwagą z naszej strony jest bardzo zimna woda w basenie, która nawet w jedyny słoneczny dzień nie zachęcała do kąpieli.
WyżywienieWyżywienie w hotelu było proste, serwowane w formie bufetu, bez większych urozmaiceń. Niestety, wybór dań był dość ograniczony, a śniadania praktycznie codziennie wyglądały tak samo. Brakowało różnorodności i nowych propozycji, przez co po kilku dniach posiłki stawały się monotonne.
Zdarzyła się również nieprzyjemna sytuacja, kiedy podano czerstwe bułki, od których wyczuwalny był delikatny zapach stęchlizny. Zdecydowanie nie powinno to mieć miejsca.
Na plus należy natomiast zaliczyć dania z wieprzowiny, które były przygotowywane naprawdę bardzo smacznie. To jeden z mocniejszych punktów hotelowej kuchni. Fajnym dodatkiem była również możliwość zjedzenia lodów do kolacji — drobny szczegół, ale zdecydowanie na plus.
Jeśli chodzi o desery, wybór był bardzo niewielki. W zasadzie podczas kolejnych posiłków powtarzały się te same ciasta, a bufet ze słodkościami nie oferował większej różnorodności. Same ciasta były smaczne, jednak przy dłuższym pobycie brakowało czegoś nowego.
Podsumowując, jedzenie było ogólnie smaczne, szczególnie dania z wieprzowiny, ale całość wypadała dość przeciętnie pod względem różnorodności. Hotel powinien zdecydowanie popracować nad urozmaiceniem menu oraz większą dbałością o świeżość serwowanych produktów.
ZakwaterowanieNiestety, dużym minusem jest praktyka związana z zakwaterowaniem i późniejszą zmianą pokoi. Zostaliśmy umieszczeni w pokoju, który według hotelu miał wyższy standard, a następnie poinformowano nas, że po jednej nocy możemy w nim pozostać za dodatkową opłatą w wysokości około 100 euro. W przeciwnym razie mieliśmy zostać przeniesieni do innego pokoju, w budynku o wyraźnie niższym standardzie.
W naszym przypadku alternatywny pokój znajdował się w innym bloku, w którym unosił się bardzo nieprzyjemny zapach kanalizacji. Nie wyraziliśmy zgody na takie przeniesienie i ostatecznie zdecydowaliśmy się dopłacić 100 euro, aby pozostać w dotychczasowym pokoju.
Najbardziej niepokojące jest to, że nie była to odosobniona sytuacja. Podobny problem dotyczył również naszych znajomych, a podczas pobytu wielokrotnie słyszeliśmy na recepcji skargi innych gości, którzy znaleźli się w podobnym położeniu. Uważamy, że taka praktyka jest nieuczciwa wobec klientów i powoduje niepotrzebny stres już na samym początku urlopu. Goście powinni otrzymywać pokój zgodny z wykupioną ofertą, bez stawiania ich przed wyborem: dodatkowa opłata albo przeprowadzka do pokoju o niższym standardzie.
Sama obsługa recepcji była uprzejma, jednak sposób organizacji zakwaterowania pozostawił bardzo niesmak i zdecydowanie nie powinien mieć miejsca w hotelu, który chce zapewnić swoim gościom komfortowy wypoczynek.
Usługi
Z dodatkowych usług hotelowych nie korzystaliśmy, ponieważ mieliśmy wykupiony pakiet all inclusive. Niestety, jakość napojów i alkoholi serwowanych w ramach tego pakietu była jednym ze słabszych punktów pobytu.
Drinki przygotowywane z dyspenserów były mocno rozwodnione, mało wyraziste i po prostu słabej jakości. Szczególnie kolorowe koktajle znacząco odbiegały od tego, czego można oczekiwać od tego typu napojów — zarówno pod względem smaku, jak i jakości. Również soki były rozwodnione, a napoje gazowane, takie jak Pepsi czy Sprite, nie zachwycały jakością.
Oczywiście istniała możliwość zamówienia lepszych alkoholi za dodatkową opłatą i sam fakt oferowania takiej opcji jest zrozumiały. Problem polega jednak na tym, że podstawowa oferta all inclusive była bardzo przeciętna i pozostawiała spory niedosyt.
Na plus można zaliczyć piwo z sokiem, które smakowało naprawdę dobrze i było przyjemną alternatywą dla pozostałych napojów.
Podsumowując, oferta all inclusive była wygodna, ale jakość serwowanych drinków, soków i napojów gazowanych zdecydowanie wymaga poprawy. Przy tego rodzaju pakiecie oczekuje się nie tylko dostępności napojów, ale również przyzwoitej jakości, a tego niestety tutaj zabrakło.