El Jem - Przewodnik

Niewiele dorównuje panoramie <strong>El Dzemu</strong> (El-Jem) i jego starozytnego koloseum, przytlaczajacego ogromem pudelkowate zabudowania nowoczesnego miasta. Ten jeden z najbardziej imponujacych zabytków rzymskich w Afryce zbudowano na równinie w polowie drogi miedzy Susa i Safakisem.

Pogoda w El Jemie

Dzisiaj, 30.10 23°C
Niewiele dorównuje panoramie El Dzemu (El-Jem) i jego starozytnego koloseum, przytlaczajacego ogromem pudelkowate zabudowania nowoczesnego miasta. Ten jeden z najbardziej imponujacych zabytków rzymskich w Afryce zbudowano na równinie w polowie drogi miedzy Susa i Safakisem. Koloseum. Wpisane na Liste Swiatowego Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturalnego UNESCO koloseum w El Jemie bylo trzecia co do wielkosci budowla tego typu w rzymskim imperium. Rozmiary amfiteatru sa imponujace: 138 m dlugosci, 114 m szerokosci, z trzema rzedami siedzen, siegajacych na wysokosc 30 m. Budowla mogla pomiescic 30 tys. osób, czyli wiecej niz liczba mieszkanców miasta.

Budowle wzniesiono prawdopodobnie w latach 230-238 n.e. za czasów Gordiana, afrykanskiego konsula, a zarazem wlasciciela ziemskiego i mecenasa. Budulec sprowadzano z oddalonych o 30 km kamieniolomów w Sulectum (dzisiejsza Salakta) na wybrzezu, a wode doprowadzono podziemnym akweduktem ze wzgórz oddalonych 15 km na pólnocny zachód od miasta.

Amfiteatr byl wiele razy wykorzystywany do celów obronnych. W jego murach pod koniec VII w. bronila sie przed Arabami ksiezniczka berberyjska Al-Kahina. Jak glosi legenda, koloseum bylo kiedys polaczone tunelem z nadmorskim miasteczkiem Salakta, dzieki czemu Al-Kahina mogla dreczyc atakujacych wrogów, wymachujac w ich kierunku... rybami.

Wchodzacych do amfiteatru uderza rozmach wizji rzymskich budowniczych. Na najlepiej zachowanej poludniowej scianie widac rzedy siedzen, opadajace az do otoczonej marmurowym murem areny, pod która biegly sklepione lukowato korytarze. W bramie wejsciowej jest prezentowana artystyczna rekonstrukcja pierwotnego wygladu koloseum.

Obecnie mozna wejsc na sam szczyt widowni i stamtad podziwiac arene, a takze zobaczyc ciagnace sie pod nia dwa dlugie korytarze, w których przebywali gladiatorzy, zwierzeta oraz inni uczestnicy krwawych spektakli, rozgrywajacych sie ku uciesze zgromadzonych na trybunach tlumów. To tu przyszle ofiary spedzaly ostatnie samotne chwile swego zycia, sluchajac ryku 30 tys. ludzi spragnionych ich krwi.

Muzeum. Wnetrza muzeum w El Jemie wypelniaja doskonale odrestaurowane mozaiki. Na uwage zasluguja wspaniale sceny z koloseum oraz pelen dramaturgii obraz przedstawiajacy Dionizosa na grzbiecie tygrysa.

Tunezja na skróty

ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY