Olimbos - Przewodnik

<strong>Olimbos</strong>, zalozone w czasach bizantyjskich jako schronienie przed atakami piratów, lezy na dlugiej wietrznej przeleczy. Na górujacych nad wsia zboczach stoja wiatraki, z których wiekszosc popada w ruine - dwa odnowione, tuz za glównym kosciolem, póznym latem miela pszeniczne i jeczmienne ziarno, a jeden pelni "dyzur" w kazdym sezonie turystycznym. Malownicza osada od dawna przyciaga uwage etnografów z Grecji i zagranicy jako <strong>zywe muzeum</strong> strojów ludowych, rzemiosla, dialektu i muzyki.

Pogoda w Olimbosie

Dzisiaj, 17.10 24°C
Olimbos, zalozone w czasach bizantyjskich jako schronienie przed atakami piratów, lezy na dlugiej wietrznej przeleczy. Na górujacych nad wsia zboczach stoja wiatraki, z których wiekszosc popada w ruine - dwa odnowione, tuz za glównym kosciolem, póznym latem miela pszeniczne i jeczmienne ziarno, a jeden pelni "dyzur" w kazdym sezonie turystycznym. Malownicza osada od dawna przyciaga uwage etnografów z Grecji i zagranicy jako zywe muzeum strojów ludowych, rzemiosla, dialektu i muzyki. Niestety, takze i tu tradycje z roku na rok zanikaja i charakterystyczne barwne ubiory da sie dzis zobaczyc tylko u starszych kobiet i nachalnych sprzedawców pamiatek (zreszta glównie importowanych), którzy w zamian za pozowanie do zdjec zadaja kupienia takiego czy innego bibelotu.

W codziennym zyciu osady ogromna role odgrywaja kobiety, pracujace w ogrodach, dzwigajace na plecach towary i pasace kozy. Niemal wszyscy mezczyzni z Olimbos emigruja lub przynajmniej pracuja poza wsia i przysylaja rodzinom pieniadze, wracajac jedynie na wakacje. Pozostajacy przez wieki w izolacji mieszkancy mówia osobliwym dialektem, w którym zachowaly sie podobno pozostalosci doryckie i frygijskie (Olimbos wymawia sie tu "Élimbos"). W czasie swiat, szczególnie Wielkanocy i 15 VIII, gdy do wsi przybywaja tlumy turystów pragnacych posluchac tradycyjnej muzyki, znalezienie noclegu graniczy z cudem.

Aby dostac sie na wspaniala plaze Fisses (35 min) na zachodnim wybrzezu, nalezy skierowac sie stromo w dól (najpierw na przelaj, potem sciezka). Wiecej lagodniejszych tras wycieczkowych, wymagajacych zatrzymania sie na noc w Olimbos, prowadzi na pólnoc lub wschód, zazwyczaj wyraznie oznakowanymi sciezkami. Najmniej trudnosci sprawia póltoragodzinny powrót piechota do Diafani.

Wyrusza sie spod dwóch czynnych wiatraków; oznakowany szlak chwilami zaglebia sie w gesty, pelen licznych strumyków las i ukryty w nim wawóz i tylko przez ostatnie pól godziny prowadzi rozjechanym przez buldozery korytem rzeki. Mozna tez obrac droge na pólnoc do ruin i plazy we Vrikoundzie (w dialekcie "Vrougoúnda") mijajaca rozrzucone wsród uprawnej wyzyny domostwa wsi Avlona.

Miejscowosc Diafani ostatnio zyskuje na popularnosci, szczególnie od 1996 r., kiedy ukonczono budowe nowego basenu portowego. Mimo to ceny nie wzrosly, a zycie - poza sierpniem - toczy sie leniwie. Nie brak tam miejsc, gdzie mozna przenocowac i zjesc pyszny posilek
Z Diafani plywaja statki do wielu okolicznych plaz, bizantyjskiej osady Palatia na bezludnej wyspie Saría oraz przez waska ciesnine do przystani Trístomo i ruin we Vrikoúndzie.

Grecja na skróty