La Fattoria sul Mare Ocena: 3/5 Włochy, Kalabria, Ricadi
Tomáš B.
Zweryfikowana opinia Data pobytu 29.6. - 7.7.2025 Oceniono: Lipiec 2025
Niesamowite wakacje, które przerosły nasze oczekiwania. Odwiedziliśmy piękne miasteczka klifowe: Tropeę, Pizzo i Scillę. Podróż pociągiem. Zatrzymaliśmy się około 1,5 km od hotelu. Snorkeling pod Capo Vaticano miejscami przypominał nurkowanie w akwarium.
Niesamowite wakacje, które przerosły nasze oczekiwania. Odwiedziliśmy piękne miasteczka klifowe: Tropeę, Pizzo i Scillę. Podróż pociągiem. Zatrzymaliśmy się około 1,5 km od hotelu. Snorkeling pod Capo Vaticano miejscami przypominał nurkowanie w akwarium.
Zakwaterowanie
Mniejszy, rodzinny hotel z basenem w kalabryjskiej wiosce. Personel słabo mówi po angielsku, co można łatwo rozwiązać za pomocą tłumacza w telefonie komórkowym. To jeszcze bardziej podkreśla atmosferę włoskiego południa. Pokój na 2. piętrze z widokiem na piękne ogrody i morze, gdzie przy dobrej widoczności widać wulkan Stromboli i unoszącą się nad nim niewielką chmurę dymu.
Wyżywienie
Skromniejsze śniadanie, któremu niczego nie brakowało, odpowiadało nam bardziej niż marnotrawstwo w niektórych ośrodkach. Doskonałe obiadokolacje, składające się z dwudaniowego menu, z możliwością wyboru grillowanych i w inny sposób przygotowanych warzyw pomiędzy. Na koniec trochę owoców. Świetna włoska kuchnia.
Obsługa w hotelu
Zawsze miły ogrodnik dba o piękny ogród i basen. Opadająca dźwignia baterii prysznicowej przypomniała nam, że jesteśmy na południu. Nie przeszkadzają nam takie problemy.
Plaża
Najbliższa, mniejsza plaża znajduje się ok. 300 m od brzegu, kilka małych, skalistych wysepek. Czysta woda, idealna do snorkelingu, mnóstwo ryb. Poza tym odwiedziliśmy różne plaże w okolicy.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Marianna Gagan
Zweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Opinia konkursowa
Hotel położony na uboczu, co ma dobre strony, bo jest cicho i sennie. Dwie gwiazdki więc nie można się specjalnie czepiać, ale na pewno kilka rzeczy można by poprawić. W recepcji pusto, nikt z obsługi nie mówi po angielsku i niespecjalnie przejmuje się gośćmi. Popsuła nam się klimatyzacja i trzeba przyznać dość szybko ją naprawiono, ale nie powiedziano nam kiedy to nastąpi i w ogóle nie próbowano się z nami kontaktować. Kelnerzy i ogrodnik/kierowca bardzo sympatyczni - polecam zainstalować sobie aplikację Tłumacz, bardzo pomaga. Basen płytki i dobrze utrzymany, plaża niedaleko, ale nie należy do hotelu, jest dzika i składa się głownie z głazów i odrobiny piasku. Jednak to właśnie tam chodziliśmy się kąpać, bo nie lubimy tłumów. Morze cudowne, ale (byliśmy na początku września) pod koniec pobytu fale uniemożliwiały pływanie. Bus dowozi na większą plażę, bez kamieni.
Hotel położony na uboczu, co ma dobre strony, bo jest cicho i sennie. Dwie gwiazdki więc nie można się specjalnie czepiać, ale na pewno kilka rzeczy można by poprawić. W recepcji pusto, nikt z obsługi nie mówi po angielsku i niespecjalnie przejmuje się gośćmi. Popsuła nam się klimatyzacja i trzeba przyznać dość szybko ją naprawiono, ale nie powiedziano nam kiedy to nastąpi i w ogóle nie próbowano się z nami kontaktować. Kelnerzy i ogrodnik/kierowca bardzo sympatyczni - polecam zainstalować sobie aplikację Tłumacz, bardzo pomaga. Basen płytki i dobrze utrzymany, plaża niedaleko, ale nie należy do hotelu, jest dzika i składa się głownie z głazów i odrobiny piasku. Jednak to właśnie tam chodziliśmy się kąpać, bo nie lubimy tłumów. Morze cudowne, ale (byliśmy na początku września) pod koniec pobytu fale uniemożliwiały pływanie. Bus dowozi na większą plażę, bez kamieni.
Zakwaterowanie
Pokój bardzo przyjemny, nasz był na trzecim piętrze, więc mieliśmy znakomity widok na okolicę i na morze. Inni nie mieli tyle szczęścia - sa też pokoje na samym dole, w kącie, za to z aneksem kuchennym. W łazience brakuje jakichkolwiek wieszaków, poza tym czysto i wszystko działa. Łóżko super wygodne.
Wyżywienie
Minęło kilka dni zanim przyzwyczailiśmy się do małych porcji w restauracji. Pomimo dwóch gwiazdek uważam, że hotel powinien oferować jedzenie choć trochę lepsze/ różnorodniejsze/ ciekawsze, cokolwiek, niż ma się w domu. Tutaj bar sałatkowy pustoszał w przeciągu kilku minut, bo wszystkiego było za mało, a prawie nic nie donoszono. Na pierwsze danie zawsze makaron, OK, to Włochy w końcu, większość tych past nawet smaczna, ale nie na tyle, żeby się zachwycać. Drugie danie to grilowana ryba w całości z łuskami, porcyjka mięsa w sosie lub coś podobnego. Smaczne, ale pozostaje niedosyt. Na dwie osoby należy sie butelka wody i pół litra wina, które da sie pić. Trzeba sie jednak upomnieć kelnerowi.Deser to tylko słodki akcent. Na szczęście w pobliżu jest market, gdzie mają sporo dobrych rzeczy.
Obsługa w hotelu
Usługi hotelowe to tylko bus na plażę publiczną, który jeżdzi bez zarzutu. No i noc kalabryjska, głównie dla klienteli włoskiej. Nie dla osoby o wysublimowanych gustach.
Plaża
Hotel nie ma swojej plaży, leżaków czy parasoli.
od 2 519 zł za os.









