Dolina Aosty: hotele z opiniami, znaleziono 2 hotele

Informacje dotyczące weryfikacji opinii
Sortuj według

Planibel Ocena: 4/5 Włochy, Dolina Aosty, La Thuile

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Usytuowanie tylko 50 m. od wyciągów narciarskich Smaczne i urozmaicone posiłki Program animacyjny dla dzieci i dorosłych Możliwość bezpłatnego korzystania z basenu i saun

Anonim

Ocena 3,4 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Hotel ma jeden duży plus: doskonałe położenie względem wyciągów.
Pozostałe moje wrażenia nie są już tak wspaniałe. Hotel jest bardzo zaniedbany: obdarte, stare fotele i dywany oraz bardzo poplamiona wykładzina na hollu. SPA budzące odrażające wrażenia: zardzewiałe prysznice, wszech panujący grzyb na ścianach, śmierdząca i brudna sauna. A pokój tzw. wypoczynku po saunie to żałość, bo to wykafelkowane pomieszczenie bez okien z plastikowymi leżakami. Wszędzie coś odpada, pod nogami odrywają się kratki, listwy. Za ręczniki trzeba dodatkowo płacić, a szlafroków nie ma. Basen jest pomieszczeniem bardzo zimnym.
Pokoje są przyzwoite, łazienki takie sobie.
Jedzenie jest przyzwoite, ale szału nie ma. Śniadania są codziennie takie same. Do kolacji nawet za wodę trzeba płacić. Obsługa kelnerska makabryczna, bez ładu. Mieliśmy stolik 14-to osobowy i ani razu nie obsłużył nas porządnie żaden kelner, trudno było doczekać się, by być w ogóle obsłużonym, mówię tu o złożeniu płatnych zamówień na napoje do kolacji. Kelnerzy byli niegrzeczni wobec nas, zachowywali się, jakbyśmy im przeszkadzali. Ale skąd mieli brać przykład, skoro ich szef nigdy nie powitał żadnego gościa, każdego mijał, jak powietrze. Nie było to miłe.
Windy ciągle szwankowały, mąż dwukrotnie został uwięziony w windzie. Gdy go pracownik "uwolnił", to zachowywał się, jakby męża w ogóle tam nie było. Nawet nie zapytał, czy wszystko w porządku, nic, nawet na niego nie spojrzał. A kiedy z obawy o nasze bezpieczeństwo chcieliśmy skorzystać z windy dla personelu, kelner odezwał się do męża słowami: "zamknij się!", gdy mąż tłumaczył, że boimy się jeździć windami dla gości. Niepojęte, prawda?
Problem był nawet z suchym prowiantem dla osób wyjeżdżających przed porą śniadaniową, Obsługa była bardzo niegrzeczna.
Ten hotel ma świetne położenie i ta wszystko. Oceniam go na trzy gwiazdki, a nieprzyjazny personel na ocenę niedostateczną.
Internet nie działał w pokojach, tylko przy recepcji, ale trudno było utrzymać łącze.

Hotel ma jeden duży plus: doskonałe położenie względem wyciągów.
Pozostałe moje wrażenia nie są już tak wspaniałe. Hotel jest bardzo zaniedbany: obdarte, stare fotele i dywany oraz bardzo poplamiona wykładzina na hollu. SPA budzące odrażające wrażenia: zardzewiałe prysznice, wszech panujący grzyb na ścianach, śmierdząca i brudna sauna. A pokój tzw. wypoczynku po saunie to żałość, bo to wykafelkowane pomieszczenie bez okien z plastikowymi leżakami. Wszędzie coś odpada, pod nogami odrywają się kratki, listwy. Za ręczniki trzeba dodatkowo płacić, a szlafroków nie ma. Basen jest pomieszczeniem bardzo zimnym.
Pokoje są przyzwoite, łazienki takie sobie.
Jedzenie jest przyzwoite, ale szału nie ma. Śniadania są codziennie takie same. Do kolacji nawet za wodę trzeba płacić. Obsługa kelnerska makabryczna, bez ładu. Mieliśmy stolik 14-to osobowy i ani razu nie obsłużył nas porządnie żaden kelner, trudno było doczekać się, by być w ogóle obsłużonym, mówię tu o złożeniu płatnych zamówień na napoje do kolacji. Kelnerzy byli niegrzeczni wobec nas, zachowywali się, jakbyśmy im przeszkadzali. Ale skąd mieli brać przykład, skoro ich szef nigdy nie powitał żadnego gościa, każdego mijał, jak powietrze. Nie było to miłe.
Windy ciągle szwankowały, mąż dwukrotnie został uwięziony w windzie. Gdy go pracownik "uwolnił", to zachowywał się, jakby męża w ogóle tam nie było. Nawet nie zapytał, czy wszystko w porządku, nic, nawet na niego nie spojrzał. A kiedy z obawy o nasze bezpieczeństwo chcieliśmy skorzystać z windy dla personelu, kelner odezwał się do męża słowami: "zamknij się!", gdy mąż tłumaczył, że boimy się jeździć windami dla gości. Niepojęte, prawda?
Problem był nawet z suchym prowiantem dla osób wyjeżdżających przed porą śniadaniową, Obsługa była bardzo niegrzeczna.
Ten hotel ma świetne położenie i ta wszystko. Oceniam go na trzy gwiazdki, a nieprzyjazny personel na ocenę niedostateczną.
Internet nie działał w pokojach, tylko przy recepcji, ale trudno było utrzymać łącze.

Zakwaterowanie 2,0 / 5

Wyżywienie 3,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

od 1 489 za os.

TH Pila Ocena: 3/5 Włochy, Dolina Aosty, Pila

Nie oceniony (oceniony przez 0 osób)

Anonim

Ocena 4,8 / 5

Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu 

Pokoje skromnie urządzone lecz zawierają wszystko co niezbędne. Przestronna łazienka, świeże ręczniki. Ogólnie podsumowując - pokoje nie najnowsze ale dla narciarzy, którzy chcą po prostu się wyspać po ciężkim dniu na stoku, wystarczające. Tak jak we wcześniejszych opiniach, potwierdzam, że trzeba pokonać 44 metalowe schody do wyciągu ale po tak pysznym jedzeniu to uwierzcie - trochę ruchu nie zaszkodzi. Obsługa hotelu bardzo uprzejma, poza ekipą sprzątającą pokoje, wszyscy znali język angielski w stopniu komunikatywnym. Narciarnia swoje lata piękności ma za sobą, stare szafki, zamknięcia oraz brak podgrzewaczy na buty. Animacje co wieczór oraz mini disco, zabawne i niecodzienne jednakże wszystko w języku włoskim. Po południu za opłatą były pyszne naleśniki z czekoladą. Animatorzy to jednocześnie instruktorzy, w hotelu jest również siłownia, sklep z ubraniami oraz bar gdzie codziennie dwóch animatorów grało na żywo. Udany wypoczynek, piękne trasy oraz spełniający nasze oczekiwania hotel.

Pokoje skromnie urządzone lecz zawierają wszystko co niezbędne. Przestronna łazienka, świeże ręczniki. Ogólnie podsumowując - pokoje nie najnowsze ale dla narciarzy, którzy chcą po prostu się wyspać po ciężkim dniu na stoku, wystarczające. Tak jak we wcześniejszych opiniach, potwierdzam, że trzeba pokonać 44 metalowe schody do wyciągu ale po tak pysznym jedzeniu to uwierzcie - trochę ruchu nie zaszkodzi. Obsługa hotelu bardzo uprzejma, poza ekipą sprzątającą pokoje, wszyscy znali język angielski w stopniu komunikatywnym. Narciarnia swoje lata piękności ma za sobą, stare szafki, zamknięcia oraz brak podgrzewaczy na buty. Animacje co wieczór oraz mini disco, zabawne i niecodzienne jednakże wszystko w języku włoskim. Po południu za opłatą były pyszne naleśniki z czekoladą. Animatorzy to jednocześnie instruktorzy, w hotelu jest również siłownia, sklep z ubraniami oraz bar gdzie codziennie dwóch animatorów grało na żywo. Udany wypoczynek, piękne trasy oraz spełniający nasze oczekiwania hotel.

Zakwaterowanie 4,4 / 5

Wyżywienie 5,0 / 5

Okolica 5,0 / 5

Wszystkie opinie o hotelach

Inne miejscowości w regionie