Hotel jest nieodpowiedni na zimowe wakacje, ośrodki narciarskie są dość daleko, a przede wszystkim droga jest zła. Personel jest bardzo miły i pomocny, poziom jakości usług jest niski. Kolacje są doskonałe, śniadania poniżej średniej. Do hotelu nie wrócilibyśmy.
WyżywieniePierwszego dnia kolacja składała się z przystawki, dania głównego i deseru - wszystko wyśmienite. Drugiego dnia dostaliśmy tylko pizzę (ale według własnego wyboru z menu). Kolejne dwa dni znowu trzy dania. Jako przystawkę zawsze podawano pastę, jako danie główne mięso - ale przy przyjeździe pytano nas, czy nie mamy alergii lub czegoś nie jemy.
Pierwszego dnia na śniadanie było więcej osób, więc był bufet szwedzki - bułki, salami, ser, dżem, nutella, płatki, musli, kawa, różne rodzaje herbaty, ciastko. Kolejne dni dostawaliśmy już tylko na stół pieczywo, salami i dżem :-(
ZakwaterowanieByliśmy w hotelu jedynymi gośćmi, więc ogrzewano tylko nasze dwa pokoje i to tylko około dwóch godzin wieczorem i dwóch godzin rano. W jadalni było strasznie zimno. Kiedy wróciliśmy o szóstej z nart, musieliśmy czekać około godziny, aż w ogóle pojawi się ciepła woda. W pokoju prawdopodobnie sprzątano codziennie, ale kosz wyrzucili nam tylko po pierwszym dniu.
UsługiCały personel jest bardzo uprzejmy, ale poziom usług jest poniżej średniej. Już wspomniany nieopróżniony kosz. Podczas kolacji zawsze musieliśmy zostawić sztućce z przystawki na danie główne - jak to?! Na początku oferowano nam saunę - do wykorzystania w dowolnym momencie. Kiedy mąż poszedł ją obejrzeć, odkrył, że malarze zrobili w saunie magazyn.
SportNa stoki narciarskie jest mniej więcej tak samo daleko do Obereggen i do Alpe di Siusi. Alpe di Siusi jest odpowiednie tylko dla zupełnie początkujących narciarzy i dzieci. Nawet najstromszy czerwony stok jest niebieski, a na niebieskich stokach bez kijków się nie obejdzie. Z tego ośrodka można zjechać do Val Gardeny (Ortisei), przejść około pół kilometra do wyciągów i skorzystać z tego ośrodka. Zanim tam jednak dotrzesz, już lepiej wracać z powrotem. Dlatego na kolejne dni wybraliśmy Obereggen, gdzie byliśmy w zeszłym roku i było super – dodatkowo jeszcze tańsze. Niestety ostatniego dnia spadł śnieg i Włosi postanowili, że nie ma sensu ratrakować stoków :-(
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate