Futura Club Baia Degli Dei Włochy, Kalabria, Isola di Capo Rizzuto
Kateřina K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu 15.6. - 22.6.2025 Oceniono: Czerwiec 2025
Dla mnie wakacje były w porządku. Ale jest kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę: - Jedzenie jest świetne dla osób, które jedzą ryby/owoce morza. Jeśli ich nie zjesz, są dni, kiedy nie możesz znaleźć żadnego innego mięsa. Uwielbiam je i mieli je naprawdę dobrze doprawione - Nigdzie nie można się porozumieć po angielsku. Niestety, personel ma problem nawet z zamówieniem napojów po angielsku, animator nawet cię nie rozumie, gdy pytasz, gdzie jest toaleta. Nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego w hotelu. Ponadto zaczynają odpowiadać po włosku całymi zdaniami, więc w ogóle nic nie rozumiesz. - Włosi wyraźnie mają inne warunki: parkowanie? Musisz zaparkować poza terenem hotelu, ale Włoch przyjeżdża i może tam zaparkować. Czy wskakiwanie do wody w basenie jest zabronione? Jesteś włoskim nastolatkiem i możesz, nawet jeśli przeszkadza to innym gościom. Jeśli nie jesteś Włochem, od razu zaczną na ciebie gwizdać. Chcesz rzucić balonem do basenu? Zgodnie z przepisami jest to zabronione, ale Włosi znowu uchodzą im to na sucho. Można to odczuć przez całe wakacje i pytanie brzmi, czy powinni w ogóle oferować hotel zagranicznym turystom, skoro nie ma tam personelu i nawet nie próbują z nimi negocjować - Basen ma szaloną liczbę zasad, w tym czepki pływackie, które musisz kupić w hotelu, jeśli na nie nie liczysz - Toalety przy basenie nie działają od 4 dni, ale nie widziałem, żeby ktoś je naprawiał, zewnętrzne prysznice również nie działają od kilku dni. Wszystko to da się przetrwać, ale ostrzegam, żeby nikt nie był rozczarowany.
Dla mnie wakacje były w porządku. Ale jest kilka rzeczy, na które warto zwrócić uwagę: - Jedzenie jest świetne dla osób, które jedzą ryby/owoce morza. Jeśli ich nie zjesz, są dni, kiedy nie możesz znaleźć żadnego innego mięsa. Uwielbiam je i mieli je naprawdę dobrze doprawione - Nigdzie nie można się porozumieć po angielsku. Niestety, personel ma problem nawet z zamówieniem napojów po angielsku, animator nawet cię nie rozumie, gdy pytasz, gdzie jest toaleta. Nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego w hotelu. Ponadto zaczynają odpowiadać po włosku całymi zdaniami, więc w ogóle nic nie rozumiesz. - Włosi wyraźnie mają inne warunki: parkowanie? Musisz zaparkować poza terenem hotelu, ale Włoch przyjeżdża i może tam zaparkować. Czy wskakiwanie do wody w basenie jest zabronione? Jesteś włoskim nastolatkiem i możesz, nawet jeśli przeszkadza to innym gościom. Jeśli nie jesteś Włochem, od razu zaczną na ciebie gwizdać. Chcesz rzucić balonem do basenu? Zgodnie z przepisami jest to zabronione, ale Włosi znowu uchodzą im to na sucho. Można to odczuć przez całe wakacje i pytanie brzmi, czy powinni w ogóle oferować hotel zagranicznym turystom, skoro nie ma tam personelu i nawet nie próbują z nimi negocjować - Basen ma szaloną liczbę zasad, w tym czepki pływackie, które musisz kupić w hotelu, jeśli na nie nie liczysz - Toalety przy basenie nie działają od 4 dni, ale nie widziałem, żeby ktoś je naprawiał, zewnętrzne prysznice również nie działają od kilku dni. Wszystko to da się przetrwać, ale ostrzegam, żeby nikt nie był rozczarowany.
od 3 269 zł za os.
























