Ładna plaża, czysty hotel, trochę rozczarowały śniadania i podejście właścicieli hotelu.
PlażaNa plaży do dyspozycji do każdego pokoju leżak, parasol i krzesło. Plaża ładna, jak w całym Jesolo, dużo muszli. Niestety morze było bardzo zimne, ale to z powodu pogody. Plaży nie można nic zarzucić.
WyżywienieMiałam półpensję. Prosiłam o dietę bezglutenową, co starali się zapewnić. Mieli też bezglutenowy makaron i zawsze wychodzili mi naprzeciw, jeśli nie było z czego wybrać na kolację, mogłam na przykład zjeść makaron bolognese, który mieli codziennie na obiad. Kolacje były smaczne, podawali nam dwa małe dania, a deser to zawsze była sałatka owocowa w małej miseczce, jakiś wypiek lub lody. Przed kolacją był sałatka warzywna.
Z śniadaniami było już gorzej, zamiast chleba niestety proponowali mi tylko kukurydziane chrupkie pieczywo. Do dyspozycji był tylko mały stolik. Poza tym codziennie było to samo, bez zmian - jeden rodzaj salami, jeden rodzaj szynki (z glutenem), jeden rodzaj twardego sera, masło, wiele różnych małych opakowań dżemów, jogurt, jajko na twardo i dwa rodzaje płatków śniadaniowych. Sałatka owocowa, ta sama co na kolację, i tylko dwa rodzaje jakiegoś pieczywa oraz mini rogaliki. Ogólnie nie było z czego wybierać, wielu ludzi było niezadowolonych. Ja w końcu sama przynosiłam kompletne śniadania - bezglutenowy chleb, bezglutenowe płatki i mleko ryżowe, ponieważ nie byli skłonni zamienić styropianu na chleb.
ZakwaterowanieByłam zakwaterowana w jednoosobowym pokoju. Pokój był prosty, ale wystarczająco przestronny i czysty, łazienka z prysznicem również była czysta i przestronna. Prysznic był zamontowany na ścianie, co utrudniało mycie. W pokoju unosił się dziwny zapach, jakby nie był dłużej użytkowany. Ponieważ trafiliśmy na zimny front, w pokoju było dość chłodno, nie pomogło nawet ogrzewanie klimatyzacją, które jest w cenie zakwaterowania. Do pokoju w ogóle nie świeciło słońce, dlatego było tak chłodno, a widok był tylko na okoliczne hotele i balkony. Hotel ma małą recepcję, windę, całkiem przestronną jadalnię, był ładny i czysty. Lokalizacja na głównej ulicy, co było też słychać. Niektóre pokoje miały duży wspólny taras.
UsługiZakwaterowano nas od razu po przyjeździe o 8 rano, co było super. Hotel był rodzinny, więc gospodarze pracowali długie godziny, rodzice w restauracji, córka na recepcji. Może zmęczenie powodowało lekką nieuprzejmość, chociaż wobec Włochów zachowywali się inaczej. Poza tym wszystko w porządku, recepcjonistka znała angielski i niemiecki, reszta tylko niemiecki. Gośćmi hotelu byli głównie Włosi, Szwajcarzy i Niemcy. W ostatni dzień mogliśmy zostawić walizki na recepcji, chociaż zapłaciłam dodatkowo za obiad, mieliśmy straszne wrażenie, że przeszkadzamy, skoro już nie jesteśmy zakwaterowani. Włosi powinni ogólnie popracować nad obsługą klienta, aby gość każdej narodowości czuł się tam mile widziany. To były takie małe minusy, ale ogólne wrażenie było przeważnie pozytywne.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate