Wakacje poleciłabym szczególnie rodzinom z dziećmi lub parom, które lubią podróżować, nie są wymagające jeśli chodzi o plażę i nie oczekują długich romantycznych spacerów. Doskonały punkt wyjścia do podróży na przykład na Santorini lub do aquaparku w Hersonissos, niedaleko Heraklionu. Polecam podróże na wschód i południe. Rethymno i Chania są już trochę dalej... My świetnie się bawiliśmy i byliśmy bardzo zadowoleni. Nawet na południu Krety wzięłam ślub z moim mężem... I to było niezapomniane, piękne przeżycie... Dziękujemy pani Neli K. za doskonałą obsługę przy organizacji wakacji, miłe podejście, z którym jeszcze się nie spotkałam w żadnym biurze podróży...
PlażaPlaża nie była dla mnie rozczarowaniem, jak się spodziewałam.. Po prostu wybraliśmy północ Krety i nie oczekiwałam super plaży. W każdym razie morze czyste, ładne kolory. Jednak można było się kąpać tylko 4 dni, ponieważ potem pojawiły się fale, które miały nawet dwa metry. Całkowicie normalne dla północy Krety. Leżaki tylko za opłatą. Czego naprawdę mi brakowało, to promenada. Praktycznie nie było gdzie pójść. Gdybym nie mieszkała w hotelu z all inclusive, byłabym dość zdenerwowana.. Ale tam mieliśmy dużo zajęcia z dwójką małych dzieci i całkiem sporo podróżowaliśmy. Na plaży jest mały kościółek, a za nim podobno jest najpiękniejszy zachód słońca na Krecie. Około 5 km od hotelu jest duże akwarium.
WyżywienieJedzenie wyśmienite, różnorodne. Dowiedzieliśmy się nawet, że właściciele hotelu mają własną farmę. Tak więc jedzenie pochodzi z farmy (jajka, mięso, feta, oliwa z oliwek itp.). Kucharze, zwłaszcza szef kuchni, byli bardzo przyjaźni. Podchodzili zapytać, jak nam smakuje. Nigdzie nie musieliśmy stać w kolejce po jedzenie. Dużo świeżych warzyw. Jedyną rzeczą, którą mogłabym zarzucić hotelowi, są napoje z sztucznymi słodzikami (cola, napoje malinowe, mieszane napoje). Ale i tak można było coś wybrać. Dzieci były zachwycone lodami i pizzą. My serem feta i oczywiście sałatką grecką.
ZakwaterowanieMieliśmy jeden z trzech najładniejszych i największych pokoi w hotelu dzięki pomocy pani Neli K. ze spółki INVIA, która to ustalała z delegatką panią Moniką S., która była do naszej dyspozycji przez cały czas pobytu i bardzo o nas dbała.
Nasz pokój składał się z dwóch oddzielnych pokoi. Jeden z nich miał aneks kuchenny (nie było potrzeby go używać - mieliśmy wszystko) i taras, a drugi również miał taras z widokiem na basen. Wyposażenie w porządku, ładne, ale zdecydowanie nie na poziomie naszych 5*. Szczególnie łazienka. Wszystko jednak było czyste, po prostu prosty styl. Ale zrekompensowali to jakością usług..
UsługiSprzątanie odbywało się codziennie, z wyjątkiem niedzieli, włącznie z wymianą pościeli i nowych ręczników. Sprzątaczki były bardzo miłe i przyjemne. Mieliśmy do dyspozycji łóżeczko dziecięce, tylko brakowało dna łóżeczka i nie mogliśmy wyjaśnić, że go potrzebujemy. Po prostu ani po angielsku, ani po grecku.
Programy animacyjne – zauważyłam poranny stretching i popołudniowy aqua aerobik. Było fajnie. Ale niestety bez zmian. Przydałoby się trochę kreatywności. Również muzyka cały czas ta sama, zwłaszcza podczas wieczornych animacji, dziecięce piosenki w tej samej kolejności każdego wieczoru..
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate