Dwupiętrowy hotel butikowy był bardzo przyjemny, niedawno odnowiony, stylowy i położony zaledwie 5 minut spacerem od tętniącego życiem centrum Tropey, pełnego restauracji i sklepów.
Zakwaterowanie
Nocleg był świetny, mieliśmy pokój z balkonem na pierwszym piętrze z dużym telewizorem i Wi-Fi. W hotelu nie ma baru w holu i serwowane jest jedynie śniadanie, co jest w porządku, ponieważ w pobliżu znajdują się świetne bary, kawiarnie i restauracje.
Wyżywienie
Śniadanie w hotelu nie było niczym przełomowym. Przez cały tydzień był to ten sam rodzaj gotowanej szynki, salami i pokrojonym serem, jajka na twardo. Jeśli skończyło się coś ze złowionych rzeczy, pani nic nie dokładała, nawet gdy goście wciąż przychodzili, trzeba było zadowolić się tym, co było. Na życzenie pani przygotowała kawę z ekspresu. Do wyboru były różne słodkie ciasta, kratki, rogaliki, których ja, jako celiakia, nie bardzo doceniam. Miałem swój bzlp. pieczywo, bo w menu nie uwzględniono wariantu tej diety. Goście najwyraźniej nie mieli nic przeciwko temu, bo na drugie śniadanie przenieśli się do miasta.
Obsługa w hotelu
Usługi hotelowe były w porządku. Recepcjonistka bardzo przychylna. Zapewnili nam taksówkę, poinstruowali, gdzie warto wybrać się na wycieczkę.
Plaża
Plaża jest piękna, zupełnie jak na Karaibach. Ale na dostęp do morza trzeba sobie zapracować :-) , bo prowadzą do niego długie kamienne schody.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate