PlażaPlaża nie jest duża, ale nie było tam wielu ludzi. Zawsze udawało nam się zmieścić na hotelowych leżakach, mimo że nie było ich zbyt wiele. Lokalny ratownik pilnował, żeby nikt obcy tam nie wchodził. Do plaży jest około 10 minut spacerem, ale da się przejść.
WyżywienieNie mieliśmy zbyt dużego wyboru potraw, jak to bywa w niektórych ośrodkach. Zawsze jednak było kilka rodzajów jedzenia i każdy z nas coś wybrał. Jedzenie było zawsze smaczne. Woda lub wino były podawane bezpłatnie do posiłków. Problem pojawił się dopiero, gdy jedzenie dotarło 20 minut przed końcem przerwy. Obsługa nie uzupełniała wybranych dań, a wybór dań był jeszcze bardziej ograniczony. W każdym razie nie odczuwaliśmy głodu ani pragnienia, więc ogólnie oceniam jedzenie pozytywnie. Poza tym obsługa była miła.
ZakwaterowanieDwa oddzielne pokoje były czyste. Jeden miał podwójne łóżko, a drugi dodatkowe, były to dwa oddzielne łóżka, a nie jakieś skrzypiące łóżka piętrowe. Dzieci też były zadowolone. Wszystkie materace były w porządku. Nie były to jakieś dziesięcioletnie koryta, których niestety doświadczyłem gdzie indziej. Nie było wielu problemów, a przede wszystkim nic poważnego. Pierwszym problemem był sygnał Wi-Fi. Był niewystarczający w pokoju. Na szczęście miałem nielimitowany transfer danych w firmie, więc nie ograniczał nas aż tak bardzo. Co więcej, telewizor nie był podłączony do anteny, więc oglądaliśmy Mistrzostwa Świata na laptopie, korzystając z danych mobilnych. W przeciwnym razie prawdopodobnie nie potrzebowałbym telewizora na wakacjach. Był też mały problem z zamykaniem drzwi z pokoju na taras. Poprzedni goście uszkodzili mechanizm zawiasów, więc dzieci miały problem z ich zamknięciem. Na szczęście zawsze je zamykałem, więc nawet nie rozmawiałem o tym z personelem. Łazienka była czysta, ale prysznic nie chciał się całkowicie zamknąć. Na szczęście prysznic był duży i nie trzeba było stać przy małej szparze w drzwiach, więc woda nawet nie rozprysła się. Mogły być jakieś drobne niedociągnięcia, ale nie zepsuło to naszych wakacji w porównaniu z naszymi kilkuletnimi doświadczeniami z noclegami w Grecji. Niestety, zawsze mieliśmy tam większe niedociągnięcia, nawet na znacznie droższych wakacjach. Sprzęt jest tu kilkuletni i niezbyt zużyty.
UsługiSprzątanie było standardowe, wszystko było czyste. Hotel ma również basen, z którego skorzystaliśmy tylko dwa razy podczas całego pobytu. Woleliśmy morze. Poza tym prawdopodobnie nie korzystaliśmy z żadnych usług hotelowych poza posiłkami i noclegiem. Jedyne, co trochę nam przeszkadzało, to wieczorny występ hotelowego artysty. Grał codziennie do północy, a nasz nocleg znajdował się około 15 metrów od miejsca, gdzie grał na instrumentach i śpiewał.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate