Dzięki COVID-19 pod koniec sierpnia i na początku września puste plaże, mało turystów. Po prostu fantazja. Zakynthos to zdecydowanie dobry wybór. Piękna, zielona wyspa z wieloma piaszczystymi i żwirowymi plażami oraz czystym, ciepłym morzem. Zdecydowanie warto wypożyczyć samochód lub motocykl i objechać tę niewielką wyspę. W Grecji nie ma pośpiechu i na wszystko jest dużo czasu. Widać to wszędzie, godziny są raczej orientacyjne. Kolacja w domu o 23 jest nie do pomyślenia. W Grecji to normalne. Warto wspomnieć o jaskiniach wokół wyspy, dostępnych tylko od strony wody, / wiele możliwości wypożyczenia łodzi lub wybrania się na zorganizowaną wycieczkę / z niesamowicie turkusową wodą. Szczególnością jest występowanie żółwi Kareta, które rozmnażają się na kilku lokalnych plażach. Spotkanie z tym „żółwikiem” to naprawdę przeżycie. Atrakcją jest wycieczka do wraku statku na plaży Navajo lub Navagio. Moim zdaniem to już zbyt turystycznie wyeksploatowane miejsce, ale warto je zobaczyć.
PlażaW naszej destynacji była czysta piaszczysta plaża z naprawdę łagodnym wejściem do morza. Dla małych dzieci absolutnie idealne. Morze rano orzeźwiające, a po południu ciepłe jak kawa. Korzystaliśmy z leżaków i basenów na trawiastej ogrodzie jednego ośrodka z bezpośrednim wejściem na plażę. Czasami pobierano opłatę za dwa leżaki i parasol na dzień 7 €, czasami nie. Nie było możliwości zamówienia drinka za opłatą za leżak, jak to bywa gdzie indziej. Perfekcyjnie utrzymane i czyste. Plaża ma jednak długość 1-2 kilometry, więc można wybrać miejsce, gdzie w ogóle się nie płaci. Każdy znajdzie swoje miejsce. Jednego jednak prawdopodobnie nigdy nie powtórzy. Kiedy o 10 rano szliśmy do morza, byliśmy jedynymi, których wzrok sięgał. W morzu nigdy nie było więcej niż 40 osób, gdzie tylko oko sięgało. Miejscowi przedsiębiorcy pewnie płaczą, ale dla turysty niezapomniane przeżycie.
WyżywieniePosiłki mieliśmy w formie półpensjonatu w sąsiednim hotelu Planos Beach. Jedzenie było smaczne, w stylu europejsko-greckim. Na śniadanie można było wybrać angielskie / jajka, parówki, boczek, fasola, ale także klasyczną szynkę, ser, wędliny i warzywa lub jogurty, płatki itp. Mniejszy wybór owoców. Na kolację podawano kilka rodzajów tradycyjnych greckich potraw, takich jak stifado, musaka czy różne zapiekane warzywa / bakłażany, ogórki itp. / Te potrawy były uzupełnione daniami kontynentalnymi, takimi jak kurczak, wołowina, ryby, kiełbaski. Dodatki się zmieniały, ale zawsze było do wyboru co najmniej trzy / ryż, spaghetti, kasza, ziemniaki, fasola itp., frytki tylko raz podczas całego pobytu. Po kolacji do wyboru owoce / głównie różne rodzaje melonów / oraz wybór kilku rodzajów wyśmienitych deserów w stylu greckim. Słodkie, tłuste - obrzydliwie dobre. Z powodu COVID-19 nie było możliwe samodzielne nakładanie jedzenia, trzeba było poprosić personel, który na ogół był miły i pomocny. Mimo to było to trochę nieprzyjemne i czuło się zażenowanie, jeśli chciało się czegoś trochę więcej, bo smakowało.
ZakwaterowanieStudia Marietta znajdują się na niezbyt hałaśliwej bocznej uliczce. Pokoje są stosunkowo przestronne, z prostym wyposażeniem i balkonikiem wychodzącym na ulicę, gdzie można obserwować nocny zgiełk. Dzięki mniejszej liczbie turystów nie było problemów z nocnym hałasem. W pokoju mieliśmy klimatyzację w cenie zakwaterowania, co było całkiem miłym bonusem. Z tylnego „korytarza” na górnym piętrze roztacza się ładny widok na morze. Małym minusem są schody, które mogą sprawiać problemy starszym osobom. Młodym na pewno to nie przeszkodzi. Zazwyczaj wszędzie są miękkie, zużyte materace, tutaj były dość twarde. / aż za bardzo :-) / Brakuje basenu, który jednak jest swobodnie dostępny w każdym innym hotelu, niezależnie od tego, czy tam mieszkasz, czy nie. Ale my, Czesi, po prostu musimy coś przynajmniej pomarudzić.
UsługiUsługi w studiach Marietta są tylko dwie. Możesz wynająć sejf za około 10 € na tydzień i po południu odwiedzić lokalny bar, gdzie mają na przykład lane cydr.
W hotelu Planos Beach jest już wszystko. Od recepcji, basenu, bilardu po restaurację. Biorąc pod uwagę, że tam „nie należysz”, tylko jesz, właściwie nie myślisz o korzystaniu z usług.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate