Bellagio Hotel (ex. Bungalows Avra) Ocena: 3/5 Grecja, Chalkidiki, Fourka
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Hotel położony w cichym miasteczku do plazy jakieś 10 minut, bez butów do wody ciężko wejść plaża trochę brudna mocno żwirowa mieścina ogólnie ok ludzie mili pomocni ale dziwne jest to ze nie ma żadnych wypożyczalni samochodów do najbliższego miasteczka Kalithea można dostać się autobusem który kosztuje ok 1,5€ w jedna stronę ale nie zawsze autobus zatrzymuje się na przystanku dla wsiadających i może być tak ze nie zatrzyma się tez dla wysiadających szok! Wiec albo Taxi droga ok 20€ w jedna stronę albo samochód który w hotelu można tylko wypożyczyć a kosztuje on 47€za dzień z ubezpieczeniem potwornie duzo ewentualnie powyżej dwóch dni 42€z ubezpieczeniem. Wycieczki w hotelu potwornie drogie wielkim hitem są METORY ale koszt 75€od osoby 6h. Autokarem w jedna stronę 1h zwiedzania 1 klasztor za który trzeba sobie zapłacić 3€ za os. Plus kupić sobie obiad koszt ok 45€ za dwie osoby w tawernie przy klasztorze darmowe tylko wc ????????męczarnia . Rej na blue lagoon fajny 45€ os wieczór grecki na statku miał być z poczęstunkiem i degustacja lokalnych napoi okazały się same tance bez niczego .ale widoki piękne. Trochę drogo ale warto . Ogólnie samemu taniej wychodzi jak się zbierze większa ekipę pozwiedzać jest co ale tez bez szału plaża w sardi przepiękna
A teraz sam hotel na wejściu recepcja lobby super jak na 3* naprawdę wyglada dobrze , potem gorzej pokoje z grzybem bez wentylacj prysznice zagrzybiale albo woda nie leci z prysznica bo zawór nie działa albo uchwyt połamany zasłony tak długie ze moczą się w tym brodziku całe w grzybie nie sprzątane dokładnie grzyb na płytkach niedomyty bo rozumiem ze gdzieś wlazł w sylikon ale nie centralnie na płytkach sprzątane powierzchownie niby codziennie kurz na uchwytach od papieru wraz z kupami much kible brudne zajechane kurz wszędzie ściany pomalowane na różne kolory gdzie była palma tam machnięto pędzlem . Podłoga bardziej moczona niż myta potem ciężko żeby wyschła bo nie ma wentylacji wszystko się kisi . Z klimy w niektórych pokojach śmierdzi no i mrówki . Pościel nie zmieniana przez cały pobyt ręczniki tez nawet ten pod nogi przy wyjściu z pod prysznica po sprzątaniu pani sprzatkczki kładły go ja umywalkę żeby wyschły . Pełno włosów pań sprzątaczek wszędzie nawet na pościeli .
Kuchnia średnia było co zjeść ale nic typowo greckiego w miarę świeże średnio smaczne z owoców podawali jabłka brzoskwinie desery galaretka lub budyń . Basen średnio czysty ostatnie dni zamknęli bo jakaś bakteria była w wodzie
Hotel położony w cichym miasteczku do plazy jakieś 10 minut, bez butów do wody ciężko wejść plaża trochę brudna mocno żwirowa mieścina ogólnie ok ludzie mili pomocni ale dziwne jest to ze nie ma żadnych wypożyczalni samochodów do najbliższego miasteczka Kalithea można dostać się autobusem który kosztuje ok 1,5€ w jedna stronę ale nie zawsze autobus zatrzymuje się na przystanku dla wsiadających i może być tak ze nie zatrzyma się tez dla wysiadających szok! Wiec albo Taxi droga ok 20€ w jedna stronę albo samochód który w hotelu można tylko wypożyczyć a kosztuje on 47€za dzień z ubezpieczeniem potwornie duzo ewentualnie powyżej dwóch dni 42€z ubezpieczeniem. Wycieczki w hotelu potwornie drogie wielkim hitem są METORY ale koszt 75€od osoby 6h. Autokarem w jedna stronę 1h zwiedzania 1 klasztor za który trzeba sobie zapłacić 3€ za os. Plus kupić sobie obiad koszt ok 45€ za dwie osoby w tawernie przy klasztorze darmowe tylko wc ????????męczarnia . Rej na blue lagoon fajny 45€ os wieczór grecki na statku miał być z poczęstunkiem i degustacja lokalnych napoi okazały się same tance bez niczego .ale widoki piękne. Trochę drogo ale warto . Ogólnie samemu taniej wychodzi jak się zbierze większa ekipę pozwiedzać jest co ale tez bez szału plaża w sardi przepiękna
A teraz sam hotel na wejściu recepcja lobby super jak na 3* naprawdę wyglada dobrze , potem gorzej pokoje z grzybem bez wentylacj prysznice zagrzybiale albo woda nie leci z prysznica bo zawór nie działa albo uchwyt połamany zasłony tak długie ze moczą się w tym brodziku całe w grzybie nie sprzątane dokładnie grzyb na płytkach niedomyty bo rozumiem ze gdzieś wlazł w sylikon ale nie centralnie na płytkach sprzątane powierzchownie niby codziennie kurz na uchwytach od papieru wraz z kupami much kible brudne zajechane kurz wszędzie ściany pomalowane na różne kolory gdzie była palma tam machnięto pędzlem . Podłoga bardziej moczona niż myta potem ciężko żeby wyschła bo nie ma wentylacji wszystko się kisi . Z klimy w niektórych pokojach śmierdzi no i mrówki . Pościel nie zmieniana przez cały pobyt ręczniki tez nawet ten pod nogi przy wyjściu z pod prysznica po sprzątaniu pani sprzatkczki kładły go ja umywalkę żeby wyschły . Pełno włosów pań sprzątaczek wszędzie nawet na pościeli .
Kuchnia średnia było co zjeść ale nic typowo greckiego w miarę świeże średnio smaczne z owoców podawali jabłka brzoskwinie desery galaretka lub budyń . Basen średnio czysty ostatnie dni zamknęli bo jakaś bakteria była w wodzie
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Basen długi na 25 m , szeroki na 10 m , głębokość 3 metry 25 cm. Nigdy nie spotkałem się wcześniej z tak fajnym i głębokim basenem. Woda w basenie krystalicznie czysta. W lipcu nie było walki o leżaki - mogłem na luzie wybierać dowolne leżaki i parasole. Hotel za darmo zapewniał dmuchane materace do wody. Jedzenie świeże, pyszne, w dużych ilościach. W szczególności warzywa i owoce. Hotel bardzo fajny. Wi-FI na basenie hotelu, stołówce, na balkonie pokoju - wszędzie działał internet. Jest darmowe boisko do koszykówki (są piłki), do tenisa itp. Same pokoje w średnim standardzie, no ale nie jadę do Grecji aby siedzieć w pokoju tylko żeby spędzać czas poza pokojem. Blisko do plaży, wieczorem z przyjemnością można spacerować po mieście - knajpy restauracje, wszystko oświetlone. W mojej ocenie jest taniej niż nad Bałtykiem. Plaże czyste, woda w morzu czysta, ciepła. Palmy, piękne widoki - jak to w Grecji. Polecam wycieczki zwykłym autobusem - komunikacją miejską (jest tanio) - autobusy miejskie są z klimatyzacją ! Z alkoholi tylko piwo i wino - brak mocnych alkoholi. Sporo Rosjan, ale z uwagi na brak wódki żadnych hałasów, imprez, czy uciążliwego zachowania. Nawet o 23.00 czy 24.00 w hotelu cichutko i spokojnie, pomimo że siedzieli ludzie na balkonach.
Basen długi na 25 m , szeroki na 10 m , głębokość 3 metry 25 cm. Nigdy nie spotkałem się wcześniej z tak fajnym i głębokim basenem. Woda w basenie krystalicznie czysta. W lipcu nie było walki o leżaki - mogłem na luzie wybierać dowolne leżaki i parasole. Hotel za darmo zapewniał dmuchane materace do wody. Jedzenie świeże, pyszne, w dużych ilościach. W szczególności warzywa i owoce. Hotel bardzo fajny. Wi-FI na basenie hotelu, stołówce, na balkonie pokoju - wszędzie działał internet. Jest darmowe boisko do koszykówki (są piłki), do tenisa itp. Same pokoje w średnim standardzie, no ale nie jadę do Grecji aby siedzieć w pokoju tylko żeby spędzać czas poza pokojem. Blisko do plaży, wieczorem z przyjemnością można spacerować po mieście - knajpy restauracje, wszystko oświetlone. W mojej ocenie jest taniej niż nad Bałtykiem. Plaże czyste, woda w morzu czysta, ciepła. Palmy, piękne widoki - jak to w Grecji. Polecam wycieczki zwykłym autobusem - komunikacją miejską (jest tanio) - autobusy miejskie są z klimatyzacją ! Z alkoholi tylko piwo i wino - brak mocnych alkoholi. Sporo Rosjan, ale z uwagi na brak wódki żadnych hałasów, imprez, czy uciążliwego zachowania. Nawet o 23.00 czy 24.00 w hotelu cichutko i spokojnie, pomimo że siedzieli ludzie na balkonach.




















































