PlażaPlaża jest naprawdę blisko hotelu (widać ją z hotelu). Niestety w Cattolice pozostało niewiele publicznych plaż, większość została sprzedana hotelom, gdzie parasole stoją jeden obok drugiego. Leżaki trzeba kupić za dość wysoką cenę. (Jeśli już, to na cały tydzień z góry - jest taniej).
Publiczne plaże wydawały nam się jednak lepsze i czystsze (nie ma tu tylu falochronów i glonów) oraz bardziej przestronne :)
Poza tym morze jest tutaj dzięki regulacjom naprawdę płytkie, trudno było znaleźć miejsce, gdzie woda sięgała nam do ramion. Dla dzieci Cattolica jest świetna, morze jest płytkie, a na każdym metrze jest ratownik. Piasek docenią zarówno dzieci, jak i ci, którym nie przeszkadza wyjmowanie piasku z kąpielówek :) Osobom bez dzieci poleciłabym przejść się kawałek i dojść do publicznej plaży po lewej stronie hotelu za małym portem. Jest tam dobry bar i dużo miejsca do leżenia. Plażę korzystają także miejscowi, więc jest chyba dobra :)
WyżywienieJedzenie było wyśmienite, nie było chyba nic, co by nam nie smakowało. Na śniadanie duży wybór z włoskich szwedzkich stołów (prosciutto, mortadella, jogurty, owoce, musli, pieczywo, pełna oferta kawowa ...)
Obiady były obfite (w upale aż za bardzo) - przystawka w formie makaronu, danie główne i deser + bufet sałatkowy
Kolacje - takie same jak obiady
Zarówno na obiad, jak i na kolację wybierasz dzień wcześniej każde danie z co najmniej dwóch wariantów.
Wszystko było bardzo dobre, naprawdę nie było nic, czego nie dałoby się zjeść :)
ZakwaterowanieHotel jest trochę starszy i odnowiony prawdopodobnie tylko częściowo (mieliśmy naprawdę malutki pokój na ostatnim piętrze, gdzie remont chyba jeszcze nie dotarł). Ale brudu nie było, a pokój był regularnie sprzątany. Tylko ściany są jak z papieru. Basen znajduje się między hotelami a drogą, ale wystarcza. Jego dużą wadą jest to, że prawie cały dzień jest w cieniu. Jeszcze jeden kompleks basenowy znajduje się na plaży tuż przy hotelu, ale nie wiem, czy jest dostępny dla wszystkich, czy tylko dla tych, którzy kupią leżaki. Nie sprawdzaliśmy tego, ponieważ w basenikach było dużo ludzi nawet bez nas.
UsługiW hotelu zaskakująco niektórzy nie mówią dobrze po angielsku, ale to u Włochów jest trochę normalne. W komunikacji pomagał też słowacki kelner, który chętnie zajmował się czeskimi grupami.
W okolicy oferowanych jest wiele wycieczek i atrakcji (rejsy wycieczkowe, wycieczki do akwariów w Rimini i Cattolice,...) lepiej jednak wszystko załatwić w mieście lub przy plaży, w hotelu nie mają zbyt wielu informacji.
!!!uwaga hotel nie oferuje leżaków na plaży za darmo, jak jest podawane przy niektórych wycieczkach!!!
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate