Ogólnie rzecz biorąc, od toskańskiego trzygwiazdkowego hotelu oczekiwaliśmy tego. Było tam trochę starego, trochę nowego i romantyczna atmosfera. Gdybyśmy na śniadanie dobrze się najedli, ocena byłaby jeszcze bardziej pozytywna. :-)
PlażaNie mieszkaliśmy w hotelu blisko morza, ale miał on basen, który był ładnie utrzymany w czystości.
WyżywienieNiestety, śniadanie jako usługa również nie spełniło nawet oczekiwań trzygwiazdkowych standardów. Przez wszystkie trzy poranki podawano tylko suchy chleb, a gospodyni nie nadążała z dokładaniem jedzenia, ponieważ zawsze przynosiła bardzo mało na raz. Bywało, że nie czekaliśmy na kolejne uzupełnienie, ponieważ zajmowało to gospodyni dużo czasu. (np. nie było ekspresu do kawy, każdy dostawał pojedynczą filiżankę kawy, którą również przynosiła właścicielka) W dniu naszego wyjazdu wyszliśmy więc raczej przed śniadaniem i sami przygotowaliśmy sobie jedzenie.
ZakwaterowanieHotel trzygwiazdkowy, nieco zaniedbany, położony w bardzo ładnym otoczeniu. Właściciele albo nie mają wystarczających środków finansowych, aby utrzymać hotel i jego otoczenie w porządku oraz trochę go rozwijać, albo przy umiarkowanym ruchu, jaki mieliśmy, nie starczyło energii na pielęgnację hotelu i ogrodu. Prawdopodobnie oba te czynniki. (zaniedbany ogród i kort tenisowy, z kranu w naszym pokoju leciała bardzo brudna woda, a w pokoju zwisał zerwany przewód elektryczny). Jednakże uprzejmość właścicieli to zrekompensowała.
UsługiPokój i łazienka były zresztą ładne i czyste (ręczniki, ręczniki do rąk, papier toaletowy itp.), z wyjątkiem pierwszego wieczoru, kiedy zauważyliśmy, że dostaliśmy narzutę i pościel, w które po czyszczeniu włożył się kot lub pies. Na prośbę właścicielka szybko je wymieniła.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate