PlażaCopacabana: pierwsza noc, nie mieliśmy czasu na nic, ze względu na odlot na Cayo Largo o 7:05 i wstawanie o 02:30. Podczas drugiej nocy nie mogliśmy skorzystać z basenu, ponieważ zapłaciliśmy tylko za nocleg ze śniadaniem.... Sol Cayo Largo: morze jest piękne i czyste, niestety mogliśmy się kąpać tylko pierwszego dnia, kiedy była żółta flaga, a ze względu na wiatr i fale kąpiel w morzu była na własne ryzyko. Wszystkie pozostałe dni pobytu była czerwona flaga i kąpiel w morzu była zabroniona!! Wiatr był ciągły, jeszcze silniejszy, a fale bardzo niebezpieczne. Cieszyliśmy się na plażę, ale w porównaniu do roku 2016 większa jej część „zniknęła” w morzu, a w pozostałej części trudno było znaleźć miejsce pod pozostałymi parasolami nawet przy około jednej trzeciej zajętości ośrodka!! Ostatecznie można było usiąść między stromą kamienną częścią brzegu, która wcześniej w ogóle nie była wykorzystywana. Bar plażowy, który wcześniej znajdował się około 15-20 metrów na przepięknej piaszczystej plaży, teraz musiał być na palach, a nawet one były już obmywane falami z morza!
WyżywieniePodczas noclegu z 12.3. na 13.3.2020 w Copacabanie przygotowane wcześniej „śniadanie” było niejadalne, a kawę, którą jedynie zamawialiśmy, odmówiono nam podania. Podczas pobytu w Sol Cayo Largo jedzenie było lepsze, ale bardzo ograniczone i ciągle się powtarzało, ryb w ogóle nie było, a owoce oprócz arbuza i czasem ananasa były kompotowane... po tygodniu nie dało się tego już jeść, więc praktycznie zrezygnowaliśmy z obiadów. Sytuacja jeszcze się pogorszyła w związku z paniką koronawirusową, gdy zamknięto dużą część ośrodka, a jedzenie zostało jeszcze bardziej ograniczone i zredukowane! Na większość próśb i zamówień odpowiadano: przepraszamy, nie ma (np. ziemniaków, białego wina, ryb itd.). Napoje całkowicie nas rozczarowały! Piña coladę robili z jakiegoś mrożonego półproduktu!!! i była okropna, więc w ogóle jej nie zamawialiśmy, a pozostałe napoje też nie były warte uwagi. Mojito z białym cukrem i bez limetek, których nie mieli na stanie, też nie nadaje się do picia. Rum z kubańską colą też nie można nazwać Cuba libre...
ZakwaterowanieHotel Copacabana nie odpowiada hotelowi kategorii 3 gwiazdek i oceniłbym go raczej jako lepszy hostel lub maksymalnie 1 gwiazdkę! Hotel Sol Cayo Largo dobrze znałem z pobytu w 2016 roku i z poprzednich 4+, teraz osiągał maksymalnie kategorię 2+ gwiazdek.
UsługiCopacabana: pokój pachniał pleśnią, klimatyzacja nie dała się regulować i albo działała zbyt mocno, albo wcale, balkon był zaniedbany i mocno zabrudzony od ptasich odchodów, w nocy nie leciała woda. Personel mimo to się starał i w sytuacji kryzysowej skontaktował się z Cubatour, aby pomóc rozwiązać problem z zakwaterowaniem, które ktoś odwołał. Pomógł dopiero konsulat Republiki Czeskiej, który wynegocjował dla nas cenę za jedną noc. Sol Cayo Largo: pokój był lepiej wyposażony, ale nie świeciły niektóre światła, ponieważ brakowało żarówek, nie działał wentylator w łazience z WC, co było problemem, ponieważ okno tam było nieotwieralne! i tym samym brakowało możliwości wentylacji na zewnątrz pokoju. Personel się starał, ale tam, gdzie nie ma czego brać, trudno jest utrzymać choćby jakiś poziom.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate