Wojciech Mielczarek
Zweryfikowana opinia (Travelplanet.pl) Data pobytu: Czerwiec 2025 Dodana Lipiec 2025
Biedny kraj. Wiedzielismy o tym. To byl nasz trzeci wyjazd na Kube, wiec mniej wiecej wiedzielismy, czego sie spodziewac. Ale kategoria tego hotelu 4 gwiazdki to jest GRUUUUBA przesada.
Plaza super. Morze super.
WyżywienieTragedia. Codziennie to samo i baaaardzo biednie. Po pierwszym tygodniu braklo jajek na sniadanie. Kolejki na 20 minut stania po kawalek wieprzowiny (codziennie). Codziennie proszenie sie o sol. O pieprz juz nie prosilismy.
ZakwaterowanieHotel w pieknym miejscu. Ale wlascicielem jest panstwo, wiec wiadomo….. Ogrod super. Ale reszta bardzo zaniedbana. Nie odnawiany od dluzszego czasu. Lazienki w stanie agonalnym. Permanentny smrod kloaki. Nie dzialajace krany. Zatykajace sie odplywy. Nieszczelne drzwi. Wyrwane zamki w drzwiach na werande. M.in. z tego powodu setki konarow kazdego wieczoru do wylapania. Z powodu czestych przerw w dostawach pradu wylaczanie klimatyzacji, ktora musiala byc wlaczana recznie po kazdej przerwie.
UsługiOgolnie ok. Ale dziesiatki zatrudnionych ludzi, ktorzy nic nie robia, tylko stoja i patrza w smartfony. Mielismy opcje all inclusive ale okazalo sie, ze to bylo daleko od „all”. Za doplata 15,- EUR za osobe za dzien można bylo dostac „Premium class”. Ale tam tez nie bylo duzo lepiej. Jacys gogusie krazacy wsrod gosci oferujacy rzeczy za „especially price for you”. Dziewczynki szukajace klientow. Koty z glodu drapiace gosci (jestem w trakcie brania szczepienia przeciw wsciekliznie).
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)







