Tamarix Ocena: 3/5 Hiszpania, Majorka, Cala D'or
Tereza K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2014
Biorąc pod uwagę cenę wycieczki, byłam więcej niż zadowolona z zakwaterowania, usług hotelu i wyżywienia.
Biorąc pod uwagę cenę wycieczki, byłam więcej niż zadowolona z zakwaterowania, usług hotelu i wyżywienia.
Trochę dalej od hotelu, ale możliwość wyboru spośród 3 plaż, która najbardziej odpowiada. Moim zdaniem najlepsza plaża to Serena, było tam mniej ludzi, a morze było przepięknie czyste.
Wyżywienieróżnorodne, w formie bufetu, smaczne
UsługiOgólne wrażenie z hotelu i zakwaterowania mam dobre. W recepcji był bardzo uprzejmy personel, który odpowiedział na wszystkie nasze pytania i spełnił nasze prośby. Jedyny problem mieliśmy z kartą do pokoju, która ciągle nie działała, więc złote klucze :)
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Anonym
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Sierpień 2014
Bardzo podobały nam się wakacje, jeśli pominąć kilka drobnych szczegółów, o których napiszę przy kolejnych pytaniach.
Bardzo podobały nam się wakacje, jeśli pominąć kilka drobnych szczegółów, o których napiszę przy kolejnych pytaniach.
To jest jak dotąd nasza pierwsza wycieczka, gdzie pod pojęciem plaży rozumie się wąski zatoczek nr 1 lub jeszcze węższy zatoczek nr 2. Pomijając częstą obecność łodzi z groźnie wyglądającymi nurkami, których prawie stale prawie nadeptaliśmy, oraz sporadyczne pojawianie się parzących meduz, to miejsce nie może być wystarczająco pochwalone.
WyżywienieJedzenie było bardzo różnorodne, każdego dnia mogliśmy wybierać z szerokiego wachlarza bogatego menu - na przykład ryba i frytki, kotlet schabowy i frytki, wieprzowina i frytki... albo wyśmienity kurczak. I frytki. Ale desery były wyśmienite.
ZakwaterowaniePokój był całkiem przytulny, uważam, że odpowiadał liczbie gwiazdek. Muszę przede wszystkim docenić telewizję, która umilała nam pobyt przyjemnym niemieckim dialogiem – którego oczywiście nikt z nas nie rozumiał. Może w tym przypadku w pokoju lepsze byłoby radio. Albo nic.
UsługiJeśli chodzi o usługi hotelowe, zrobiły na mnie chyba najsilniejsze wrażenie z całych wakacji, niestety nie w pozytywnym sensie. Mieliśmy wykupione all inclusive, co rozumiem jako nieograniczoną ilość jedzenia i picia - TAK, TEŻ PICIA - przez cały dzień. Niektórzy nie wymienieni z imienia ludzie w hotelu (kelnerzy, których nie mogę wymienić, ponieważ ich nie znam) wyobrażają sobie ten styl wyżywienia jako niekończące się NATRĘTNE PROŚBY o napoje. Jednak tutaj muszę się zatrzymać i szczerze docenić zdolność tych kelnerów do unikania wzrokiem gości, znaczącego mrugania przy ewentualnym zamówieniu lub równie skutecznego udawania, że żadnego zamówienia nie było. Brawo. Tak trzymajcie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate









































































