PlażaHotel położony jest bezpośrednio przy plaży. Dostęp odbywa się poprzez barierkę na kartę z pokoju. Plaża jest zatłoczona, publiczna, stosunkowo niewielka. Leżak musi być zajęty wcześnie rano, a za zestaw 2 leżaków i parasola dziennie płaci się 19 €. Około 19:00 cię wyrzucają, bo muszą dużo sprzątać. Na plaży znajdują się 2 bary. Pierwsze 3 dni zupełnie czarna, gęsta woda w morzu pełnym śmieci. Potem się oczyściła. W tle zakotwiczone statki.
WyżywienieJedzenie było poniżej średniej obfite, ale smaczne, w zasadzie takie samo każdego dnia. Napoje były płatne. Zjedliśmy śniadanie i kolację. Plastikowe krzesła można prać
ZakwaterowanieW ofercie znajdują się zdjęcia zrobione z nowszej części hotelu, bardzo upiększonej, a my zakwaterowano nas w starej części, która była zniszczona, pospiesznie i źle wyremontowana i już pilnie potrzebowała remontu. Odrapane ściany zarówno w pokoju jak i na balkonie. W łazience nie można było otworzyć drzwi, aby dostać się do zlewu. Toaleta poruszała się niewygodnie. W łazience nie było wyciągu. Łóżka mimowolnie rozsunęły się i biegały po pokoju. Wchodząc do hotelu i patrząc na windy, widać, że jest to hotel przestarzały. Hotel z zewnątrz jest ładny, wejście na plażę jest w porządku.
UsługiChyba ok, z basenu nie korzystaliśmy, nie grała tam żadna muzyka, było zupełnie cicho, od rana było pełno, a leżaki były zajęte. Podczas kolacji personel prawdopodobnie przeszkolił osoby pracujące na pół etatu, zawsze gdy jedliśmy, niegrzecznie przychodzili zapłacić, stać i czekać. Nie znali języków. Inni pracownicy uśmiechnięci i gościnni. Albo znali angielski, albo niemiecki. Sprzątali pokoje. Wellness za opłatą.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate