Hotel dotrzymał obietnicy: piękne zakwaterowanie z zapierającym dech w piersiach widokiem na morze tuż przy plaży.
PlażaTuż za hotelem, kilka kroków od sklepów Spar, gdzie można kupić dosłownie wszystko: jedzenie, artykuły plażowe, pamiątki, ubrania, klamerki. Piękna plaża, łagodne wejście do wody, czasami duże fale – żółta flaga. Mnóstwo wodorostów, kilka muszelek, ale piękne kamienie. Parasole plażowe 37 EUR! W tym 2 małe napoje. Kupiliśmy parasol za 12 EUR i nie zawracaliśmy sobie nim głowy. Ogólnie rzecz biorąc, przyroda jest piękna – kwiaty, oleandry, kamienie, wokół hotelu jest wiele małych ptaków, które gniazdują na drzewach w atrium, są też nagietki. Piękne miejsca warto zobaczyć samochodem (Palma, akwarium itp.) lub autobusem – dobry transport po wyspie – zwiedziliśmy nim Jaskinię Smoka.
WyżywienieAll inclusive – dużo jedzenia, duży wybór, często pikantne rzeczy, ale można było wybierać. Dzieciaki jadły pizzę, frytki i lody przez cały pobyt :)) Można było jeść i pić cały dzień przy basenie… ale nie korzystaliśmy z niego zbyt często, jeździliśmy na wycieczki, byliśmy nad morzem. Wadą jadalni była słaba klimatyzacja i w upale dużo jedzenia się rozpuszczało – lody, ciasta itp., ale taki klimat.
ZakwaterowanieMieliśmy dwa pokoje – sypialnię i salon, piękne i czyste, a do tego taras. Mieszkaliśmy na 5. piętrze, mieliśmy też widok na basen. Ręczniki zmieniano codziennie, a łóżka ścielono co drugi dzień. Mieliśmy widok na basen, gdzie odbywały się animacje – muzyka była dość głośna, trwała do 23:00 – skróciłbym ją do 22:00. To było denerwujące, jeśli masz dzieci i chciały iść spać nawet o 22:00, słychać było nawet przez zamknięte drzwi. Kto miał pokój po drugiej stronie, prawdopodobnie miał lepiej. Ale w ciągu dnia animacje były dobre, a także świetne ćwiczenia w wodzie – aquagym, słowacki animator nauczył naszych chłopców pływać.
UsługiRecepcjoniści byli wspaniali, zawsze pomagali i doradzali, jeden recepcjonista mówił nawet trochę po czesku, super, inni pracownicy hotelu też byli mili, ludzie w sklepach itp. Byliśmy trochę zdezorientowani na lotnisku - gdzie jest transfer do hotelu - jest z tyłu lotniska Autobusy wahadłowe - skorzystaliśmy z niemieckiego biura podróży ...... i to podlega CK ...... Musiałem pytać około 2 razy zanim znalazłem odpowiednie stoisko, gdzie już dali mi kartkę papieru i poszliśmy prosto do autobusu. Odjazd - znaliśmy godzinę, ale - szukałem w recepcji i recepcjonista podał mi kartkę papieru spod lady z informacją o odjeździe autobusu na lotnisko. Ale nigdzie nie była wywieszona :D Ale daliśmy radę, ktokolwiek pyta, dowie się wszystkiego, przynajmniej nie mieliśmy nieciekawych rzeczy :)
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate