Recenzje, które czytałem, się zgadzają. To zakwaterowanie dla podróżnych, którzy potrzebują bazy i wyruszają na zwiedzanie poza Heraklion samochodem lub w inny sposób po wyspie. To nie jest miejsce dla rodziny z dziećmi, hotel znajduje się obok ruchliwej ulicy, ale do plaży jest około 10 minut, co też jest ładne. Bardzo przyzwoity jest basen za hotelem, ale korzystaliśmy z niego tylko w dniu przyjazdu. Tuż obok hotelu jest przystanek autobusowy. Na 2,5 gwiazdki to bardzo dobre, są miejsca, które oceniałoby się znacznie wyżej. I tak, WIFI jest wszędzie w hotelu bez ograniczeń (!). Zadowolenie z biura podróży 100%, zadowolenie z organizatora wycieczek już mniejsze, głównie jeśli chodzi o naprawdę nieproporcjonalnie drogie wycieczki. Ale transfer i inne standardowe usługi bez problemów.
PlażaKlasyczna plaża na Amoudarze z łagodnym wejściem, ale około 100 m od brzegu znajduje się kamienny wał, na którym łamią się fale, a tu i ówdzie były jeżowce. Plaża to czysty piasek, ogólnie czysto. Korzystaliśmy z przerw między hotelami, ale nie było prysznica z słodką wodą do spłukania. My jednak i tak go nie chcieliśmy - sól na ciele to lekarstwo. Plaże na południu wyspy to jednak inne doświadczenie...
WyżywienieUmiarkowane, mieliśmy tylko śniadanie, klasyka, bez problemów. Ci, którzy korzystali więcej, chwalili. Tylko hałas z drogi - restauracja jest otwarta i połączona z tarasem
ZakwaterowanieNasz pokoik był bardzo mały, ale wystarczający. W hotelu pokoje są stopniowo modernizowane, te „nowe” rozpoznacie po jasnych drzwiach. Zaskoczyło nas codzienne sprzątanie i wymiana pościeli (w razie potrzeby, ale co najmniej 3 razy w tygodniu). Łazienka z dziwnie podniesionym progiem, ale czysta i użyteczna. Każdy pokój ma taras z stolikiem i krzesłami, ale bez prywatności. Recepcjonista i cały personel są miły i uprzejmy, mówią po angielsku, a główny recepcjonista także po niemiecku. Wszędzie czysto.
UsługiNie oczekiwaliśmy żadnych usług, recepcjonistka pomogła nam załatwić to, co było potrzebne. Samodzielnie wypożyczyliśmy samochód, przez biuro podróży byłoby to nieproporcjonalnie drogie. Jak już pisałem w podsumowaniu, hotel na 2,5 gwiazdki był nieoczekiwanie dobry, wyposażenie obejmowało suszarkę do włosów, klimatyzacja była za opłatą, której nie potrzebowaliśmy. WIFI działało bez zarzutu, dzięki czemu mogliśmy przygotowywać wycieczki z mapami i trasami bez ograniczeń. Ogólnie hotel był w porządku, miał też windę. Hotel jednak nie ma parkingu. Polecono nam, aby na noc parkować samochód naprzeciwko hotelu, po drugiej stronie ulicy, że jest to bezpłatne. Tak było, dopóki pewnego dnia nie pojawiła się jakaś kobieta o posturze kostki 100x100, która wyjaśniła nam, że trzeba płacić także za noc (brak tabliczek, taryf, zasad...) i domagała się zapłaty za cały tydzień. To nie jest parking sąsiedniego hotelu, lecz prowadzi go osoba prywatna. Ta „bardzo gruba i głupia kobieta”, która pomyliła prowadzenie biznesu z wymuszaniem, odblokowała nam samochód dopiero po groźbie wezwania milicji, za cenę kompromisową. Dlatego omijajcie ten parking szerokim łukiem i parkujcie gdziekolwiek indziej. Inne miejsca są w porządku i bezpłatne, ta kobieta była jedyną plamą na udanych wakacjach i na całej wyspie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate