PlażaPlaże były całkiem normalne, ale morze w Nidri to żadna bajka. Zazwyczaj było raczej mętne, bez życia, więc jeśli ktoś lubi nurkować z rurką, to polecilibyśmy unikać Lefkady. ładniejsze plaże są po zachodniej stronie wyspy. My jeździliśmy do Nikiany na takie opuszczone miejsce, do którego trudniej było się dostać, ale morze było czyste i życie tam też było. Lefkada polega na tym, że trzeba dużo podróżować, aby znaleźć to, co nam odpowiada. Uwaga, w autobusie mają inne ceny dla turystów, a inne dla miejscowych.
WyżywienieMieliśmy tylko śniadania, przez 11 dni ciągle to samo, co oznaczało 1 bułkę, 1 masło i 1 dżem. Kawa lub herbata i jedna szklanka lemoniady. Po 11 dniach nie można tego już nawet zobaczyć. Inni uczestnicy wycieczki przynosili na śniadania swoje jedzenie. Uwaga, w Nidri jest świetna włoska restauracja Zio Fede, polecamy każdemu, aby tam poszedł zjeść, to naprawdę przeżycie.
ZakwaterowanieCzysty, ale miniaturowy pokój z jeszcze mniejszą łazienką (max. 1,5 m2), gdzie tuż obok toalety była prysznic – oczywiście nawet nie oddzielony zasłoną, więc po kąpieli cała łazienka, łącznie z toaletą, była całkowicie mokra.
UsługiCodziennie wynosili śmieci, a raz na 12-dniowy pobyt dali nam czyste ręczniki i pościelili łóżko.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate