Santorini to przepiękna wyspa, choć w porównaniu z innymi greckimi destynacjami droższa. Nasze biura podróży zazwyczaj oferują 2 miasteczka na pobyt - Perissa i Kamari. Z nich Kamari jest zdecydowanie lepsze i ładniejsze. Perissa jest rozproszona po polach, odległości są większe i trochę tam jest martwo.
PlażaCzarna, kamienisto-piaszczysta. Parzy, nie da się po niej chodzić boso. Dzięki bliskiemu klifowi bardzo ładna sceneria. Dość strome zejście do morza. Nadmorska promenada to strefa piesza, długa na około 2 km - restauracje, sklepy, hotele.
WyżywienieNasza wycieczka była bez wyżywienia
ZakwaterowaniePokoje w apartamentach Despina są ładne, duże, można w nich tańczyć. Do dyspozycji jest lodówka, aneks kuchenny, dość duży taras. Na terenie obiektu znajduje się basen z leżakami i parasolami. Bardzo ładne otoczenie, kilka set metrów od budynku wznosi się klif o wysokości około 300 m, na którym znajdują się wykopaliska - ruiny starożytnego miasta. Otoczenie jest spokojne, odpowiednie również dla rodzin z dziećmi. Niedaleko jest nadmorska promenada i uliczki z wieloma sklepami, tawernami, wypożyczalniami samochodów i wszystkim, co możliwe i niemożliwe.
UsługiDespina nie oferuje żadnych usług, nie ma tam restauracji ani nic podobnego. Oczywiście dziadek z babcią (prawdopodobnie właściciele) sprzątają, zmieniają pościel, ręczniki itd. UWAGA! Poza greckim nie znają żadnego innego języka, nawet miękkiego f, więc na rozmowy nie liczcie. Sejf w pokoju za opłatą około 1 € dziennie. Klimatyzacja również za opłatą, ale nie wiem jaką - w czasie naszego pobytu (początek września) nie była potrzebna.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate