Aktualne do Grecji

Hotel GEORGE´S PLACE

Ocena: 2/5

Grecja, Kreta

Klienci nie ocenili jeszcze tego hotelu Hotel nie został oceniony

Wyświetl wszystkie recenzje

Więcej o hotelu

Nie ma żadnych ofert dla tego hotelu

Wybierz inny hotel

Pokaż podobne hotele w tej lokalizacji

Prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Wykres przedstawia prognozowane ceny wycieczek w nadchodzących miesiącach

Minimalna cena za osobę z możliwymi różnicami w czasie trwania podróży

Wybierz termin

Opis hotelu

Prezentowane w informacji opisy, opinie oraz zdjęcia przedstawiają subiektywne odczucia ich autora i nie stanowią części oficjalnego opisu obiektu organizatora turystyki (przedsiębiorcy turystycznego). Pokoje oraz udogodnienia mogą się różnić od zawartych w informacji, za co Travelplanet.pl S.A. nie ponosi odpowiedzialności. Oficjalny opis dostarczony przez organizatora turystyki znajdziesz na stronie poświęconej wybranej przez Ciebie imprezie turystycznej, po wskazaniu interesującego Cię terminu wyjazdu.

Opis hotelu

Informacje o hotelu

  • Odległość od plaży Plaża 100 m
  • Klimatyzacja Klimatyzacja tak
  • Basen zewnętrzny Basen zewnętrzny tak
  • Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie Bezpłatne leżaki i parasole przy basenie tak
  • TV TV tak
  • Bar Bar tak

Opinie o hotelu

Nie oceniony (Na podstawie 4 opinii)

Sprawdź, jak weryfikujemy opinie

Kateřina Táborská

Ocena 5,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2011

Wyżywienie 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Piękna, czysta, piaszczysta. 2 leżaki i parasol za 4 euro. Poza tym oferowano tutaj sporty wodne.

Wyżywienie

Półwyżywienie było w formie bufetów szwedzkich. Doświadczyliśmy również większego wyboru potraw, ale różnorodność była duża, zwłaszcza podczas kolacji. A do tego jedzenie było bardzo dobre.

Zakwaterowanie

Zakwaterowanie ładne i czyste. Gospodarze byli tam Rosjanką i Grekiem. Pokoje odpowiadają zdjęciom dostarczonym przez agencję. Mniejszy hotel znajduje się na głównej ulicy w Stalidzie, jednak do plaży było około 3 minuty. Na główną ulicę wychodzi tylko kilka pokoi, reszta jest od strony „podwórza” z widokiem na basen, który mieliśmy również my. Uznaliśmy to za całkowicie satysfakcjonujące, po pierwsze wieczorem i rano nie świeciło tam słońce, a po drugie nie było słychać hałasu z głównej ulicy. Łazienka nas nie rozczarowała, nie oczekiwaliśmy niczego ekstra, Grecy nie przywiązują do tego dużej wagi.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (2) (0)

Helena Šimáková

Ocena 4,5 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2011

Wyżywienie 5,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Plaża

Darmowe miejsce bezpośrednio pod hotelem, tylko nie za bardzo czyste, ale przy hotelu Palm Beach czyste z prysznicem i toaletą.

Wyżywienie

Ta jedyna bez problemów, ponieważ jedliśmy w innym hotelu (Palm Beach). Na śniadanie i kolację duży wybór ciepłych i zimnych potraw, owoców, warzyw, pieczywa... do kolacji także lody. A przede wszystkim miła obsługa.

Zakwaterowanie

Pierwszego dnia właściciele zachowywali się wobec nas uprzejmie, nawet pan właściciel pokazał nam, żebyśmy włączyli radio, które jednak następnego dnia od razu wyłączył.
Napiszę wszystko dokładnie, chociaż gdzie indziej prawie wszystko bym wybaczyła.
Biuro podróży podaje w pełni wyposażoną kuchnię, ale jest tam tylko lodówka, żadna kuchenka (jak na zdjęciu, ale przy półpensjonacie to nie miało znaczenia), zepsuty czajnik elektryczny (który wymienili nam na malutki czajniczek na około 0,5 l), niesprawna okap, brudny zlew, 3 mini szklanki, 3 mini kubki, 3 łyżeczki, 1 nóż. Nawiasem mówiąc, wszystko brudne.
Jedna szafka o szerokości 1 m dla 4 osób z niedomykającymi się drzwiami.
Dla maluszka dostaliśmy starą, brudną turystyczną kołyskę, która była przeznaczona dla najmniejszych, więc nie było spokojnego snu, bo dziecko bez problemu z niej wychodziło.
Miałam jeszcze pecha, bo miałam starą, zepsutą materac, więc każdego ranka bolały mnie plecy.
Łazienka mini, około 1 x 2,5 m. Przy kabinie prysznicowej brak zasłony, więc wszędzie była woda, która nawet nie spływała kanałem, bo nie miała spadku.
Nie było też mopa ani ścierki, więc to było pierwsze, co poszłam kupić.
Kiedy przyjechali nowi goście, którzy korzystali z klimatyzacji, odkryliśmy, że robi straszny hałas i cieknie z niej woda, którą zbierają do butelek PET, a potem woda ta wycieka na korytarz, po którym musieliśmy chodzić. Nowi goście nie mieli nawet balkonu, więc krzesła ze stolikiem i suszarka na pranie były również na korytarzu, gdzie prawie nie dało się przejść, zwłaszcza z wózkiem, i na szczęście nic nie złamaliśmy na śliskiej posadzce z powodu tej wody.

Inne: klimatyzacja 4 euro/dzień
sejf 1 euro/dzień
parasol przeciwsłoneczny + 2 leżaki 4 euro/dzień

Usługi

Piekło zaczęło się drugiego dnia, ponieważ młodzież poszła kąpać się do basenu, gdzie miały być leżaki i parasole za darmo (według biura podróży), ale pan przyszedł i powiedział, że kąpiel w basenie jest darmowa, ale leżaki z parasolami kosztują 4 euro. Tylko że my ich nie potrzebowaliśmy, podobnie jak kolejnych 5 gości, więc wieczorem pan złożył wszystkie leżaki i rzucał nimi ze złością, że musiało to być słychać na kilometry. Kolejne dni rozkładał 2 pary, a jego około 10-letnia córka zawsze donosiła, czy ktoś ich przypadkiem nie użył. Drugiego dnia nagle na drzwiach zmieniono instrukcje dotyczące pobytu, a także mieliśmy taśmą izolacyjną zaklejone bezpieczniki, chyba po to, żebyśmy niczego nie podglądali. Czwartego dnia sama zamiotłam, bo na dole w przedsionku znalazłam miotłę i nie chciałam dłużej być w tym brudzie. W południe, gdy odpoczywałam z malutką, pani wtargnęła tam i można powiedzieć, że nas zganiła, co tam robimy, że to dzień sprzątania, a gdy zapytałam, czy chociaż wymienią ręczniki, odpowiedziała, że nie, dopiero jutro (5. dzień, a potem niezrozumiale 8. wieczorem – 9. dnia wyjeżdżaliśmy). Kosz też wynosiliśmy sami – ona dwa razy. Ponadto pani raz krzyczała na córkę, gdy wracaliśmy z plaży, że ma (trochę) piasku przy kostkach.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (8) (0)

Filtruj opinie

Renata Jankurova

Ocena 1,5 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2011

Wyżywienie 1,0 / 5

Cena 1,0 / 5

Plaża

Plaża, łagodne podejście do morza, piasek, nie ma tam głębokości, więcej fal, jest przyjemnie.

Wyżywienie

Śniadanie i kolacja w formie bufetu. Rano i wieczorem musieliśmy iść z apartamentu do hotelu Palm Beach /około 5 minut/, gdzie przygotowywane są śniadania i kolacje. Zarówno kuchnia czeska, jak i trochę greckiej.

Zakwaterowanie

Apartament był fajny, ale łazienka psuła ogólne wrażenie. Poza tym hotelowy basen był brudny, więc go nie używaliśmy. Leżaki przy basenie za opłatą, właściciel jest trochę wybuchowym typem, trzeba mieć cierpliwość, gdy coś się załatwia.

Usługi

Dla tego obszaru są tylko dwaj czesko-greccy delegaci, naprawdę nie nadążają, jest tego w sezonie strasznie dużo, przygotujcie się, że może się zdarzyć, że o wyznaczonej godzinie nawet się nie pojawią, z powodu czegoś ważniejszego, ale od razu na początku dowiedzcie się w informacji, jak to jest z wycieczkami, żeby wam się nie zdarzyło, że jakąś przegapicie, warto.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (4) (0)

Helena Šimáková

Ocena 4,5 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2011

Wyżywienie 5,0 / 5

Cena 4,0 / 5

Plaża

Darmowe miejsce bezpośrednio pod hotelem, tylko nie za bardzo czyste, ale przy hotelu Palm Beach czyste z prysznicem i toaletą.

Wyżywienie

Ta jedyna bez problemów, ponieważ jedliśmy w innym hotelu (Palm Beach). Na śniadanie i kolację duży wybór ciepłych i zimnych potraw, owoców, warzyw, pieczywa... do kolacji także lody. A przede wszystkim miła obsługa.

Zakwaterowanie

Pierwszego dnia właściciele zachowywali się wobec nas uprzejmie, nawet pan właściciel pokazał nam, żebyśmy włączyli radio, które jednak następnego dnia od razu wyłączył.
Napiszę wszystko dokładnie, chociaż gdzie indziej prawie wszystko bym wybaczyła.
Biuro podróży podaje w pełni wyposażoną kuchnię, ale jest tam tylko lodówka, żadna kuchenka (jak na zdjęciu, ale przy półpensjonacie to nie miało znaczenia), zepsuty czajnik elektryczny (który wymienili nam na malutki czajniczek na około 0,5 l), niesprawna okap, brudny zlew, 3 mini szklanki, 3 mini kubki, 3 łyżeczki, 1 nóż. Nawiasem mówiąc, wszystko brudne.
Jedna szafka o szerokości 1 m dla 4 osób z niedomykającymi się drzwiami.
Dla maluszka dostaliśmy starą, brudną turystyczną kołyskę, która była przeznaczona dla najmniejszych, więc nie było spokojnego snu, bo dziecko bez problemu z niej wychodziło.
Miałam jeszcze pecha, bo miałam starą, zepsutą materac, więc każdego ranka bolały mnie plecy.
Łazienka mini, około 1 x 2,5 m. Przy kabinie prysznicowej brak zasłony, więc wszędzie była woda, która nawet nie spływała kanałem, bo nie miała spadku.
Nie było też mopa ani ścierki, więc to było pierwsze, co poszłam kupić.
Kiedy przyjechali nowi goście, którzy korzystali z klimatyzacji, odkryliśmy, że robi straszny hałas i cieknie z niej woda, którą zbierają do butelek PET, a potem woda ta wycieka na korytarz, po którym musieliśmy chodzić. Nowi goście nie mieli nawet balkonu, więc krzesła ze stolikiem i suszarka na pranie były również na korytarzu, gdzie prawie nie dało się przejść, zwłaszcza z wózkiem, i na szczęście nic nie złamaliśmy na śliskiej posadzce z powodu tej wody.

Inne: klimatyzacja 4 euro/dzień
sejf 1 euro/dzień
parasol przeciwsłoneczny + 2 leżaki 4 euro/dzień

Usługi

Piekło zaczęło się drugiego dnia, ponieważ młodzież poszła kąpać się do basenu, gdzie miały być leżaki i parasole za darmo (według biura podróży), ale pan przyszedł i powiedział, że kąpiel w basenie jest darmowa, ale leżaki z parasolami kosztują 4 euro. Tylko że my ich nie potrzebowaliśmy, podobnie jak kolejnych 5 gości, więc wieczorem pan złożył wszystkie leżaki i rzucał nimi ze złością, że musiało to być słychać na kilometry. Kolejne dni rozkładał 2 pary, a jego około 10-letnia córka zawsze donosiła, czy ktoś ich przypadkiem nie użył. Drugiego dnia nagle na drzwiach zmieniono instrukcje dotyczące pobytu, a także mieliśmy taśmą izolacyjną zaklejone bezpieczniki, chyba po to, żebyśmy niczego nie podglądali. Czwartego dnia sama zamiotłam, bo na dole w przedsionku znalazłam miotłę i nie chciałam dłużej być w tym brudzie. W południe, gdy odpoczywałam z malutką, pani wtargnęła tam i można powiedzieć, że nas zganiła, co tam robimy, że to dzień sprzątania, a gdy zapytałam, czy chociaż wymienią ręczniki, odpowiedziała, że nie, dopiero jutro (5. dzień, a potem niezrozumiale 8. wieczorem – 9. dnia wyjeżdżaliśmy). Kosz też wynosiliśmy sami – ona dwa razy. Ponadto pani raz krzyczała na córkę, gdy wracaliśmy z plaży, że ma (trochę) piasku przy kostkach.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (8) (0)

Kateřina Táborská

Ocena 5,0 / 5

Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2011 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu  Dodana Lipiec 2011

Wyżywienie 5,0 / 5

Cena 5,0 / 5

Plaża

Piękna, czysta, piaszczysta. 2 leżaki i parasol za 4 euro. Poza tym oferowano tutaj sporty wodne.

Wyżywienie

Półwyżywienie było w formie bufetów szwedzkich. Doświadczyliśmy również większego wyboru potraw, ale różnorodność była duża, zwłaszcza podczas kolacji. A do tego jedzenie było bardzo dobre.

Zakwaterowanie

Zakwaterowanie ładne i czyste. Gospodarze byli tam Rosjanką i Grekiem. Pokoje odpowiadają zdjęciom dostarczonym przez agencję. Mniejszy hotel znajduje się na głównej ulicy w Stalidzie, jednak do plaży było około 3 minuty. Na główną ulicę wychodzi tylko kilka pokoi, reszta jest od strony „podwórza” z widokiem na basen, który mieliśmy również my. Uznaliśmy to za całkowicie satysfakcjonujące, po pierwsze wieczorem i rano nie świeciło tam słońce, a po drugie nie było słychać hałasu z głównej ulicy. Łazienka nas nie rozczarowała, nie oczekiwaliśmy niczego ekstra, Grecy nie przywiązują do tego dużej wagi.

Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate

Czy ta recenzja była pomocna? (2) (0)

Nie udało się znaleźć oferty Twoich marzeń?

Zadzwoń lub wyślij zapytanie, a my wyszukamy dla Ciebie wyjazd, który będziesz długo i mile wspominać!

Jesteśmy dostępni 7 dni/tyg. 8:00-23:00.

+48 71 771 76 83