Casa Cigliano Ocena: 2/5 Włochy, Ischia, Forio
Alice K.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Wakacje na Ischii są piękne, delegat dokładnie powie ci, gdzie jest plaża publiczna, a przy niej zazwyczaj można wypożyczyć parasol za 2,5 E. Po wyspie można swobodnie podróżować lokalnym transportem, ale musisz liczyć się z tym, że nie ma żadnego rozkładu jazdy. Można wypożyczyć skuter za 35 E, więc możesz objechać całą wyspę, jak chcesz. Uzdrowiska są niesamowite, ludzie mili, można się porozumieć po czesku, angielsku, niemiecku i włosku.
Wakacje na Ischii są piękne, delegat dokładnie powie ci, gdzie jest plaża publiczna, a przy niej zazwyczaj można wypożyczyć parasol za 2,5 E. Po wyspie można swobodnie podróżować lokalnym transportem, ale musisz liczyć się z tym, że nie ma żadnego rozkładu jazdy. Można wypożyczyć skuter za 35 E, więc możesz objechać całą wyspę, jak chcesz. Uzdrowiska są niesamowite, ludzie mili, można się porozumieć po czesku, angielsku, niemiecku i włosku.
Plaża jest około 700 m, idzie się z górki, z powrotem jest gorzej. W weekend jest tam dużo ludzi, plaża nie jest duża, ale zmieścicie się. Woda jest czysta, można nurkować z rurką, ale wszędzie w wodzie jest dużo kamieni, o które można się zedrzeć. Bezpośrednio na plaży jest gospodarz, gdzie można spokojnie zjeść i napić się, wypożyczą parasol, leżak. Z drugiej strony są plaże przy Ogrodach Posejdona, płatne, może kawałek publiczny, ale tego nie próbowaliśmy.
WyżywienieWyżywienie w CASA CIGLIANO to tylko śniadania i były one dość kiepskie. Przez cały tydzień suchary, 2 rodzaje dżemu, masło, babka i banan z jabłkiem. Do tego sok i zrobią ci kawę, która jest doskonała. Ale przez cały tydzień tego nie da się jeść, więc po rozmowie codziennie przygotowywał nam 2 kromki chleba. Ser w sklepie kosztuje około 1 euro. :-)
Jeśli chodzi o jedzenie na wyspie, jest ono świetne, doskonała pizza, makarony, lasagne są genialne. Ceny około 6-8 euro. Wino prosto z Ischii jest bardzo dobre, cena za litr 6-8 euro, podobnie jak jedzenie. Białe jest tańsze. Ceny w porównaniu do zeszłego roku nieznacznie wzrosły.
Zakwaterowanie w porządku, duży pokój, duża łazienka, przyjemne miejsce do siedzenia na zewnątrz. Jeśli chcesz podłączyć do gniazdka np. suszarkę do włosów, to nie działa nawet wtyczka euro, ale właściciel ma wtyczkę, do której można to podłączyć. Podobno można ją kupić na wyspie, ale nie znaleźliśmy sklepu, który by ją miał. W każdym hotelu gniazdka są inne. Do Forii jest około 15 minut, są 2 drogi, jedna bezpośrednio drogą od hotelu, ale to miejscami dość niebezpieczne, chodnik ma około 50 cm, miejscami go nie ma, więc na przykład z dziećmi nie polecam, a druga droga też biegnie wzdłuż drogi, ale wzdłuż morza, tam jest chodnik, ale jest dalej i na końcu czeka Cię znowu pod górę. Idealnie jest tam iść pieszo, a z powrotem autobusem, przystanek jest bezpośrednio przy hotelu. Do północy autobus jeździ co około 20 minut.
UsługiObsługa w hotelu jest prawie żadna, właściciel ma co prawda zbudowany bar i piec do pizzy, ale na pytanie, kiedy w nim rozpali, odpowiada „jutro”, ale przez cały nasz pobyt to nie nastąpiło. Nawet bar jest zazwyczaj zamknięty. Dostaniesz klucze, jeden do bramy, ponieważ przez większość dnia brama jest zamknięta, a właściciela nie ma. Ręczniki dostaniesz 2 małe i 2 jakieś płócienne ręczniki, które jednak dziwnie pachną, więc nie da się ich zbytnio używać. Przez cały tydzień nikt ich nie wymienia, nawet jeśli je rzucisz na podłogę. Po prostu starannie je złożą i pościelą łóżko. Reklamowany basen w sąsiednim hotelu nie jest 20 metrów, ale co najmniej 200 m, trzeba iść wzdłuż drogi, a w tym hotelu patrzą na ciebie dość dziwnie, więc w ogóle z niego nie korzystaliśmy. Nie da się po prostu pójść na chwilę popływać tylko w kąpielówkach i z ręcznikiem.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate















