Nocleg tani i wystarczający. Ogrzewanie jest tylko rano i wieczorem, ale nie było nam zimno. Nie płaci się nic oprócz wycieczki, tzn. napoje do śniadania, ani żadna kaucja, opłaty za sprzątanie.
WyżywienieŚniadanie zawsze takie samo, ale bardzo dobre - tj. bułki, szynka duszona i prosciutto cotto, ser eidam. Potem płatki itp., jogurty, słodycze, owoce, soki, mleko, woda. Do śniadania można kawę, cappuccino, herbaty, wszystko bez dodatkowej opłaty.
ZakwaterowanieW pokoju BILO znajduje się niezbędne wyposażenie - łóżko, mała sofa, stolik konferencyjny z lustrem. Łazienka mała, drzwi przepuszczają każdy dźwięk :). Prysznic bardzo mały.
UsługiPan jest uprzejmy, ale nie mówi zbyt dobrze po angielsku. W hotelu znajduje się bar oraz przytulny mały salon z telewizorem i kominkiem.
SportTrasy narciarskie w 03/2015 z minimalną ilością śniegu, twarde i przygotowane. Kolejki linowe przeważnie nowoczesne, wygodne i szybkie. Karty narciarskie dość drogie (5 dni za 235 EUR za obowiązujące wszędzie Dolomiti Superski).
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate