Domes Miramare a Luxury Collection Resort Corfu Ocena: 4/5 Grecja, Korfu, Moraitika
Eva Švejdová
Zweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Opis lokalizacji jest nieprawdziwy. Główny budynek, czyli hotel, oddziela główny trakt drogowy wyspy. Aby dostać się do jedzenia i na plażę, trzeba przejść przez tę drogę. Prawda, był tam przejście dla pieszych. W tej lokalizacji nie ma kamienistej plaży. Na końcu morza jest betonowa krawędź z dosypanymi kamykami. Wejście do morza po schodkach lub skokiem..
Opis lokalizacji jest nieprawdziwy. Główny budynek, czyli hotel, oddziela główny trakt drogowy wyspy. Aby dostać się do jedzenia i na plażę, trzeba przejść przez tę drogę. Prawda, był tam przejście dla pieszych. W tej lokalizacji nie ma kamienistej plaży. Na końcu morza jest betonowa krawędź z dosypanymi kamykami. Wejście do morza po schodkach lub skokiem..
Zakwaterowanie
Reklamowany hotel 4* miał spleśniałe zasłony w łazience, dość zabrudzone materace na łóżkach. Sprzątanie w ostatnich dniach również nie działało. Maksymalnie opróżniane kosze na śmieci. Ponieważ wyjazd odbyliśmy pod koniec sezonu, po kilku dniach przeniesiono nas do bungalowów. W starszej części bungalowów razem z gośćmi mieszkały szczury. Betonowe półki itp. W nowszej części pokoje miały 3,5x3,5 m z wyraźnym zapachem z syfonów w podłodze. Ciepła woda w tej części zaczęła lecieć dopiero po zamknięciu hotelu.
Wyżywienie
Nie było zbyt różnorodne, ale zawsze uzupełniali. Jako zamiennik za menu obiadowe na całodniową wycieczkę był pakiet z 2 suchymi tostami, w środku zielony plasterek szynki i plasterek sera. Kromka suchego chleba, 1 pomidor, 1/2 pomarańczy i 1/2 l butelkowanej wody. Po prostu all inclusive. W barze podawano napoje w plastikowych kubkach.
Obsługa w hotelu
Wellness i siłownia były zamknięte, więc nic z tego, co było reklamowane. Tylko plażowa siatkówka i aerobik wodny, dyskoteki dla dzieci i dorosłych.
Plaża
O plaży nie można mówić, raczej betonowe molo posypane kamieniami. Starsi ludzie z gorszą mobilnością mieli problem, aby wyjść z morza. Między kamykami było mnóstwo niedopałków i innych śmieci. Nikt tutaj nie sprzątał. Jeśli chciałeś leżak, oznaczało to wstać wcześniej i położyć ręcznik oraz czasopismo na leżaku. Nie było ich tyle samo, co gości hotelowych. Najwyraźniej nawet na tak małym terenie nie zmieściłyby się.
Ogólne wrażenie
Wyspa jest przepiękna, zawsze było co podziwiać, piękne wycieczki. Następnym razem wybrałbym jednak inną lokalizację, a zwłaszcza hotel.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
od 4 349 zł za os.


























































