Zakwaterowanie w domu Ulika nie polecilibyśmy, naszym zdaniem jest to poniżej średniej, wręcz poniżej przeciętnej. Lokalizacja Meduli zdecydowanie się spodobała i tę polecilibyśmy gorąco, także dla rodzin z dziećmi.
Zakwaterowanie
Wyposażenie pokoju jest przestarzałe, jednak największym problemem był bardzo niski poziom czystości, zwłaszcza jeśli chodzi o podłogi i kurz. Podczas tygodniowego pobytu musieliśmy dwukrotnie reklamować niesprawny prysznic, źle działający odpływ wody oraz deskę sedesową. Całą sytuację obrazuje fakt, że właściciele podczas napraw nie używali nowych części, lecz zawsze zastępowali je już używanymi. Materace były wygniecione, więc jakość snu była słaba, co negatywnie wpłynęło na ogólne korzystanie z wakacji. Wrażenie jednoznaczne, po prostu chcą zarabiać i nie zamierzają inwestować.
Wyżywienie
Jedzenie było własne w lokalnych restauracjach, więc bez problemu. W kuchni, ze względu na jej stan i brud, nie chcieliśmy gotować. Mimo że człowiek wszystko, czego potrzebował, umył, uczucie czystości nadal nie nadeszło.
Obsługa w hotelu
Właściciele obiektu reagowali na nasze reklamacje, czasami tego samego dnia, czasami następnego dnia. Komunikacja była problematyczna, ponieważ pani, która odbierała telefon i z nami rozmawiała, nie znała angielskiego.
Plaża
Świetna lokalizacja, ponieważ wokół promenady, która prowadzi aż do miasta, rozciągają się plaże, atrakcje i usługi. Plaże są od skalistych, żwirowych aż po piaszczyste i to wszystko na około 2-3 km, więc każdy znajdzie coś dla siebie i można tu być nawet z małymi dziećmi, tak jak my. Piaszczysta plaża jest dopiero w samej zatoce/zagięciu plaży przy mieście, a jej wadą jest płytkość w całej zatoce, więc aby popływać, trzeba brodzić w wodzie około 3 minuty w kierunku bardziej otwartej części. Dzięki piaskowi i mieszaniu wody, jest ona oczywiście mętna. Piasek jest nietypowo ciemny i wygląda raczej jak błoto. W okolicy na pewno warto odwiedzić także miasteczko Banjole z plażą Del Mar, tuż obok hotelu. To mniejsza żwirowa plaża, gdzie można być z małymi dziećmi, ale tata może wypożyczyć kajak lub rower wodny i popływać z rurką do nurkowania u ujścia zatoki, żeby się trochę zabawić. Dla miłośników nurkowania z rurką, bez wózków i ewentualnie z większymi dziećmi, które bez problemu radzą sobie z poruszaniem się i kąpielą na skalistych plażach, polecam odwiedzić park narodowy Kamenjak, gdzie po zapłaceniu 40 kun za dzień w roku 2017 można wjechać samochodem do całego parku, gdzie jest wiele „parkingów” i pod nimi plaże na skałach. Lokalizacja gwarantuje dzięki skałom piękną czystą wodę, miejscami o turkusowym kolorze i niezliczone możliwości nurkowania z rurką. Drogi w parku narodowym nie są zbyt dobrze utrzymane, są kamieniste i wszędzie unosi się biały kurz, zdecydowanie nie dla samochodów sportowych.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate