Kultura Maroka
Współcześni Marokańczycy są <strong>potomkami Berberów</strong> - pradawnych mieszkańców tych ziem oraz przybyłych później Arabów. Proces arabizacji posunął się jednak bardzo daleko, szczególnie na nizinach i w miastach. Obecnie języki berberyjskie zachowały tylko ludy żyjące w górach.
<h2>Maroko – kultura i zwyczaje</h2>
Stosunek Marokańczyków do obcokrajowców jest <strong>przyjazny.</strong> Nie przeszkadza im to, że są innego wyznania. Twierdzą, że jesteśmy dziećmi jednego Boga. Marokańczycy chętnie zapraszają do swoich domów, wówczas gość powinien gospodarzom ofiarować <strong>niewielki upominek</strong>, a wchodząc do domu należy <strong>zdjąć obuwie</strong>.
Współcześni Marokańczycy są potomkami Berberów - pradawnych mieszkańców tych ziem oraz przybyłych później Arabów. Proces arabizacji posunął się jednak bardzo daleko, szczególnie na nizinach i w miastach. Obecnie języki berberyjskie zachowały tylko ludy żyjące w górach.
Jeżeli zamierzamy jeść ich zwyczajem - powinniśmy robić to prawą ręką. Lewej ręki używa się do mycia po wizycie w toalecie. Będąc w krajach muzułmańskich należy też pamiętać, że kobiety są tu traktowane inaczej, niż np. w krajach europejskich. Często zwykła - w naszym mniemaniu, uprzejmość wobec kobiety, szczególnie mężatki, może być źle odebrana.
Niewątpliwie to myślenie zmienia się powoli gdyż Maroko wkracza w świat nowoczesnego biznesu. Położenie kraju daleko od centrum islamu pozwoliło zbudować stabilne społeczeństwo, tolerancyjne wobec różnych wierzeń i religii. Marokańczycy kochają rozmowy. Szczególnie mężczyznom zajmują one sporą część życia. Codziennie godzinami spierają się na temat bieżących spraw, popijając kawę w jednej z licznych, miejskich kawiarni. Tematy tabu stanowią tu jednak islam i Prorok, Izrael i Palestyna, sprawa Sahary Zachodniej oraz problemy seksu i zachowań seksualnych, dlatego unikajmy ich w rozmowach z miejscowymi.
Sytuacja kobiet w Maroku zdecydowanie się poprawia. Dla wielu punktem zwrotnym było otwarcie szkoły w Tangerze, kiedy to najstarsza córka króla Mahommeda V pojawiła się publicznie bez zasłoniętej twarzy. Konstytucja z 1972 r. przyznała też kobietom prawo głosu, a 20 lat później, podczas wyborów w 1993 r., po raz pierwszy do parlamentu weszły dwie kobiety.
Maroko – kultura i zwyczaje
Stosunek Marokańczyków do obcokrajowców jest przyjazny. Nie przeszkadza im to, że są innego wyznania. Twierdzą, że jesteśmy dziećmi jednego Boga. Marokańczycy chętnie zapraszają do swoich domów, wówczas gość powinien gospodarzom ofiarować niewielki upominek, a wchodząc do domu należy zdjąć obuwie.Jeżeli zamierzamy jeść ich zwyczajem - powinniśmy robić to prawą ręką. Lewej ręki używa się do mycia po wizycie w toalecie. Będąc w krajach muzułmańskich należy też pamiętać, że kobiety są tu traktowane inaczej, niż np. w krajach europejskich. Często zwykła - w naszym mniemaniu, uprzejmość wobec kobiety, szczególnie mężatki, może być źle odebrana.
Święta w Maroku
Dla muzułmanów najważniejsze jest Święto Barana - Id el Kebir, które ma uczcić ofiarę, jaką Abraham złożył Bogu. Marokańskie rodziny w 40 dni po zakończeniu Ramadanu, składają w ofierze zwierzęta: barany, owce a nawet wielbłądy. Święto obchodzone jest zwykle 10-tego dnia każdego miesiąca i w tym czasie większość targów i sklepów bywa zamkniętych. Warto o tym pamiętać, planując wakacje w Maroko. Ramadan to dziewiąty miesiąc kalendarza muzułmańskiego. Jak głosi tradycja w tym miesiącu Mahometowi został objawiony Koran. W okresie Ramadanu każdego muzułmanina od 10 roku życia (z wyjątkiem osób chorych, ciężarnych kobiet oraz podróżnych) obowiązuje od wschodu do zachodu słońca wstrzymanie się od jedzenia i picia.Codzienne życie w Maroku
Marokańska mentalność bezpośrednio wywodzi się z filozofii wyznawanej religii. Wpływ islamu jest wszechobecny w codziennym życiu Marokańczyków. Spożycie alkoholu w miejscach publicznych jest ograniczone lub zakazane. Poza domem mężczyźni i kobiety spotykają się oddzielnie.Niewątpliwie to myślenie zmienia się powoli gdyż Maroko wkracza w świat nowoczesnego biznesu. Położenie kraju daleko od centrum islamu pozwoliło zbudować stabilne społeczeństwo, tolerancyjne wobec różnych wierzeń i religii. Marokańczycy kochają rozmowy. Szczególnie mężczyznom zajmują one sporą część życia. Codziennie godzinami spierają się na temat bieżących spraw, popijając kawę w jednej z licznych, miejskich kawiarni. Tematy tabu stanowią tu jednak islam i Prorok, Izrael i Palestyna, sprawa Sahary Zachodniej oraz problemy seksu i zachowań seksualnych, dlatego unikajmy ich w rozmowach z miejscowymi.
Maroko - bazary
W każdym mieście i wiosce można natknąć się na suk, czyli lokalny targ. Największy w Maroko znajduje się w Marrakeszu. Początkowo umożliwiały one różnym plemionom handel wymienny, obecnie nadal odgrywają ważną rolę w społeczeństwie marokańskim, nie tylko ze względów komercyjnych, ale także społecznych i administracyjnych. Na targu często oddaje się długi, rozwiązuje konflikty, podpisuje kontrakty małżeńskie i oczywiście wymienia najnowsze plotki.Kobiety w Maroko
Miejsca publiczne, jak kawiarnie, kina i bary są zdecydowanie domeną mężczyzn. Kobieta, która się tam pojawia, uważana jest za kobietę lekkich obyczajów i często jest stamtąd przepędzana. Za "strefy kobiece" uważa się damskie łaźnie publiczne, targowiska oraz płaskie dachy w medinach, na których wykonuje się wiele domowych prac.- Marokańskie kobiety obowiązuje długi, zakrywający ciało strój, nakrycie głowy oraz w wielu regionach – także całkowite zakrycie twarzy.
- Będąc w Maroku uszanujmy tutejszą kulturę i tradycję – unikajmy kusych strojów, zwłaszcza kobiety powinny zadbać o odzież, która zakrywa ramiona oraz kolana.
Sytuacja kobiet w Maroku zdecydowanie się poprawia. Dla wielu punktem zwrotnym było otwarcie szkoły w Tangerze, kiedy to najstarsza córka króla Mahommeda V pojawiła się publicznie bez zasłoniętej twarzy. Konstytucja z 1972 r. przyznała też kobietom prawo głosu, a 20 lat później, podczas wyborów w 1993 r., po raz pierwszy do parlamentu weszły dwie kobiety.
Opinie o miastach w Maroko
Agadir
Wojtek
Niesamowita atmosfera i piękna plaża, byłem tydzień w hotelu iberostar founty beach, codziennie zwiedzałem coś w mieście, a i tak nie zdążyłem zobaczyć wielu miejsc.
Ludzie trochę kuleli po Angielsku, ale jakoś się dogadałem, obsługa hotelu potrafiła dosyć dobrze mówić po Polsku co było dla mnie mocnym i pozytywnym zaskoczeniem, może trochę się bałem niektórych ludzi, którzy chcieli coś sprzedać o zaczepiali wszystkich.
Jedynym minusem było ciągle targowanie się w każdym sklepie.
Ludzie trochę kuleli po Angielsku, ale jakoś się dogadałem, obsługa hotelu potrafiła dosyć dobrze mówić po Polsku co było dla mnie mocnym i pozytywnym zaskoczeniem, może trochę się bałem niektórych ludzi, którzy chcieli coś sprzedać o zaczepiali wszystkich.
Jedynym minusem było ciągle targowanie się w każdym sklepie.