Piękne i absolutnie luksusowe wakacje!
PlażaTo hotel z domami tuż przy plaży. Dojście z hotelu na plażę zajmuje około 1 minuty. Leżaki znajdują się na trawiastej części – tylko uważajcie – trawa zawiera również małe osty, które lubią wbijać się w podeszwy stóp, a nawet przebiły dwa z naszych dmuchanych leżaków. Dlatego poszliśmy w klapkach. W morzu noś tylko buty – na brzegu są kamyki od mniejszych do większych. Ten pas rozciąga się na około 4 metry w głąb morza. Dalej jest piasek. W niektórych częściach morza kamienie są jeszcze dalej. Woda jest krystalicznie czysta i można widzieć aż do palców u stóp. Dzieci miały gogle do nurkowania i widziały maleńkie rybki. Ponieważ czasami był słaby wiatr, były małe, romantyczne fale. Im bardziej wiał, tym fale były większe. Ratownik był tylko przy basenie. Na plaży nie było nawet flagi. Nikt w żaden sposób nie pilnował plaży. Byłem również zaskoczony, że gdziekolwiek spojrzałem, w morzu było tylko 5-10 osób. Morze jest po prostu dla Ciebie – luksus. Jednak nic tam nigdy nie zginęło. Ten hotel nie daje żadnych bransoletek po przyjeździe. Nikt obcy tam nie zagląda. Napoje braliśmy z baru na plażę w plastikowych kubkach. Wszędzie było mnóstwo koszy na śmieci. Dbają o czystość i nigdzie na ziemi nie widać papieru. Muzyka z basenu nie była w ogóle słyszalna nad morzem, więc cieszyliśmy się szumem morza. Na wodzie nie ma żadnych atrakcji – więc można się zrelaksować.
WyżywienieRóżnorodne, każdy znalazł coś dla siebie. Śniadania były amerykańskie. Obiady i kolacje – zupa z możliwością dodania grzanek, papryki, pomidorów..., ciasta – 3 rodzaje, różne sałatki, warzywa, ziemniaki, ryż zawsze o innym smaku, frytki, owsianka na słono, pizza – zawsze dwa rodzaje, makaron z dwoma sosami do wyboru, warzywa faszerowane, różne mięsa z warzywami i bez, owoce – jabłka, śliwki, pomarańcze, melony – żółte i czerwone, różne dressingi, przyprawy, sery, słodkie desery – pieczone, musy, bita śmietana, lekkie desery, lody – cztery rodzaje – waniliowe, bananowe, truskawkowo-czekoladowe. Do obiadu i kolacji piliśmy piwo i wino – gładkie i pyszne, dzieci chodziły do pocztówki po soki – ananasowy, jabłkowy lub pomarańczowy. I oczywiście woda butelkowana.
ZakwaterowanieWszystko nowe, czyste, pachnące. Butelka wina była miłym dodatkiem w każdym pokoju. Codziennie dostawaliśmy wodę butelkowaną. Pokój był idealnie sprzątany. Wszystko działało w 100%. Klimatyzacja, sejf, lodówka, oświetlenie – wszystko było w idealnym stanie. Materace na wszystkich łóżkach były pięknie wysokie, wygodne i czyste. Sprzątaczka codziennie ścieliła nam łóżko i kilkakrotnie zmieniała pościel. Ręczniki, ręczniki kąpielowe i wycieraczka w łazience były wymieniane codziennie. Przestronny balkon ma ładne, nowoczesne plastikowe meble, popielniczkę i duży atut – drążek z boku balonu do suszenia ręczników i kostiumów kąpielowych. Polecam dopłacić za widok na morze – piękny! Za hotelem znajduje się również basen, który widać bezpośrednio z balkonu. Muzyka, która zaczynała się o 10:00, w ogóle nam nie przeszkadzała, a bar na zewnątrz był otwarty, ponieważ każdy pokój ma idealne, szklane, przesuwne drzwi balkonowe, które są naprawdę szczelne, więc nic nie słychać z zewnątrz. I jeszcze jeden atut – za tymi drzwiami z zewnątrz znajdują się kolejne, chowane drzwi z moskitierą. Nie mieliśmy tam żadnych komarów. Animatorzy są niezli (dziewczynka i chłopak), ale nie twierdzę, że nie spotkaliśmy lepszych. Ale doceniam ich wysiłek. Wieczorem każdego dnia odbywał się inny program dla dzieci i dorosłych. Basen zamykano o 18:00, wieczorne animacje trwały do 23:00, a bar ostatecznie zamykano dokładnie o 00:00. Potem panowała całkowita cisza. Jak wszędzie, zdarzali się ludzie, którzy zajmowali leżaki z ręcznikami nawet o 2 w nocy. Jeśli położysz ręcznik na leżakach przy basenie rano przed śniadaniem, nikt go nie zdejmował. Ale nasza rodzina poszła nad morze, a nie na basen. Więc kiedy po śniadaniu poszliśmy na plażę około 10:00, ponad połowa leżaków była wolna. Polecam kupić klamerki do przytrzymywania ręczników na leżakach, ponieważ to wietrzna wyspa – nawet nasz hotel nosi imię boga wiatru – AEOLOSE. Co jest całkiem dobre – mieliśmy upalne dni, a ponieważ było wietrznie, mogliśmy zostać na zewnątrz cały dzień. Morze jest piękne, orzeźwiające rano i ciepłe w ciągu dnia. Uwaga – buty plażowe kupiliśmy w kiosku w recepcji hotelu (mają tam wszystko). Słońce pięknie opala na brązowo.
UsługiŚwietny personel – począwszy od recepcji, przez przemiłą sprzątaczkę, pracowitych ogrodników, po profesjonalnych barmanów, pracowitych kelnerów i idealnych kucharzy. Ludzie tam są naprawdę dla ciebie – nigdy nie czujesz, że w jakikolwiek sposób komuś przeszkadzasz. W tym kraju nie ma (jeszcze) wkurzonych ludzi, jak w innych destynacjach. Nadal jest tu tak czysto, nieskazitelnie. Wszyscy są bardzo mili, zawsze witają cię uprzejmie i z uśmiechem. Nie czekają na pieniądze, żeby zachowywać się inaczej.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate