Za tę cenę nie wrócilibyśmy tam ponownie, hotel nie spełnia standardów hotelu 4*, a ja byłbym skłonny zapłacić około 12 tysięcy dolarów za tydzień poza szczytem sezonu, przymykając oko na niedociągnięcia. W każdym razie hotel jest w świetnej lokalizacji, cicho, blisko plaży, która wciąż jest „dzika” i nieskażona przez ludzi, choć czasami walało się tam trochę plastiku. Hotel ma strategiczne położenie, skąd można szybko dojechać w każdą stronę wyspy.
PlażaPlaża znajdowała się niedaleko hotelu, ładna i długa, idealna na długie spacery, można było nawet pójść do miasta po lody. Piasek był bardzo przyjemny, a woda czysta.
WyżywienieJedzenie było raczej poniżej przeciętnej. Najlepszym elementem było chyba śniadanie – chociaż ostatniego dnia naszego pobytu na śniadanie były tylko suche wypieki z poprzedniego dnia, to świeże dodali dopiero po godzinie śniadania i już byliśmy najedzeni. Obiady i kolacje często się powtarzały, mięso było dobre tylko raz, poza tym zawsze było twarde lub wysuszone. W rybie często pojawiał się komar, który prawdopodobnie wlatywał do jedzenia, ale szef kuchni nie zauważył tego nawet patrząc na jedzenie – zdarzyło się to około 2 razy. Warzywa i oliwki były bardzo dobre, które nawet teraz, poza sezonem, miały lepszy smak niż w Czechach – na przykład pomidory nie były tak bez smaku, jak te, które można kupić w Czechach.
ZakwaterowanieHotel reklamuje się jako 4*, co zdecydowanie nie jest prawdą, jest odnowiony, ale dość tanio. Dostaliśmy pokój, który był przeznaczony dla 2 osób, ale wstawili tam dodatkowe łóżko - było nas 3. W rezultacie pokój był dość mały, na balkonie były tylko 2 krzesła, w pokoju tylko 2 szklanki... Zdecydowanie nie był to pokój dla 3 osób. Pokój był bardzo słabo wyposażony, nie było gdzie położyć rzeczy, był tylko mały wieszak z 4 wieszakami i mała półka na buty, żadnej szafy ani komody. Musieliśmy trzymać nasze rzeczy upchane w walizkach przez całe wakacje - nie było gdzie ich położyć. Hotel został odnowiony, ale ktokolwiek to zrobił, nie pomyślał o tym zbyt wiele... Drzwi mają klamkę po obu stronach, więc jeśli ich nie zamkniesz, każdy z korytarza może dostać się do twojego pokoju - może potrzebowaliby klamki od wewnątrz i piłki od zewnątrz. Dodatkowo, klucz do pokoju jest podłączony do karty elektrycznej, którą należy włożyć, aby działała – tzn. trzeba zdjąć klucz z kółka, żeby w ogóle zamknąć pokój. Dostaliśmy tylko jeden klucz do pokoju – dla niektórych może to być problematyczne. Prysznic jest tak zaprojektowany, że cała woda chlapie i trzeba uważać, żeby nie rozlać jej po całej łazience – brakuje szklanych drzwi ani zasłony. Materace nie były jeszcze pościelone, więc było w porządku. W pokoju była lodówka i klimatyzacja, co jest plusem, jednak sprawia wrażenie słabszego 3* niż reklamowane 4*.
UsługiSprzątanie było bardzo słabe lub nie istniało wcale - ani razu nie uzupełniono nam papieru toaletowego - musieliśmy dwa razy iść do recepcji, żeby o niego poprosić - nie do przyjęcia dla mnie w 4-gwiazdkowym hotelu. Ręczniki są zmieniane co 3 dni - co wydaje się trochę za mało, jeśli bierzesz prysznic dwa razy dziennie - po plaży i potem przed kolacją. Ręcznik do stóp w łazience był całkowicie brązowy po 2 dniach, również dlatego, że musieliśmy nim mopować łazienkę, ponieważ prysznic nie ma zasłony ani drzwi i wszystko chlapie. Wymagałoby to częstszej zmiany ręczników lub przynajmniej ręcznika do stóp. Łazienka nie była sprzątana ani razu przez cały tydzień - nie było nawet zużytej umywalki, nic. Pokój był od czasu do czasu zamiatany - co wydaje się trochę za mało, jeśli przyniesiesz piasek z zewnątrz itp., kosze na śmieci były wynoszone codziennie. Łóżka były pościelone przez pierwsze 4 dni naszego pobytu, potem zrezygnowali i po prostu wynieśli kosz na śmieci. Pewnego dnia całkowicie zrezygnowali ze sprzątania. Bar i basen były świetne, wszystko było blisko, barman był pomocny, nie ma na co narzekać.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate