To prawdopodobnie najbardziej luksusowy ośrodek w mieście, tuż nad brzegiem morza, oddzielony od plaży główną drogą, ale tuż przy głównym budynku znajduje się przejście podziemne prowadzące na plażę, gdzie znajduje się przyjemny beach bar, który niestety zamyka się o 17:00. Ale nie ma problemu, żeby pójść do hotelowego baru na drinki. Jedyne, co mogę skrytykować, to to, że hotelowe baseny zamykają się o 18:00, czego nie rozumiem, fajnie byłoby tam popływać przy zachodzie słońca.
PlażaPlaża kamienista, odpowiednie buty do wody. Stosunkowo duże fale i wiatr uniemożliwiają spokojne pływanie. Raczej skakanie przez fale, ale morze jest czyste, lazurowe, nieodpowiednie dla dzieci. Jest mnóstwo leżaków z parasolami, bar na plaży.
WyżywienieJedzenia jest tak dużo, że nie sposób wszystkiego spróbować w ciągu tygodnia, ale jemy też oczami, więc nasze oczy prawie biegały po pysznym słodkim i wytrawnym wyborze. Mnóstwo owoców wszędzie i w pięknych dekoracjach.
ZakwaterowanieNowoczesne, skromnie czyste, łóżka zmieniane codziennie, nowe ręczniki to oczywistość.
UsługiUsługi są doskonałe, personel jest zawsze uśmiechnięty i pomocny... Przedstawiciele agencji turystycznych są codziennie w recepcji i oferują wycieczki, albo łodzią na wyspę Simi, albo autobusem po wyspie. Z przewodnikami w kilku językach. Dwa razy w tygodniu w hotelowym barze odbywa się wieczór z muzyką. W budynku hotelu znajduje się również sklep.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate