W żadnym wypadku nie polecamy tego regionu/hotelu dla czeskich klientów. Obszar jest zaniedbany, w porównaniu z innymi greckimi wyspami znacznie bardziej zanieczyszczony. Usługi i jakość hoteli odpowiadają klienteli ze wschodu o niższych wymaganiach co do jakości, która licznie zamieszkuje ten obszar. Jedzenie jest całkowicie żałosne, przygotujcie się na wysokie kieszonkowe, aby mieć co jeść - z hotelu nie wyjdziecie najedzeni, jeśli nie zadowolicie się niesmaczną rybą lub rozmrożonymi warzywami z zupy jako „warzywami z grilla”.
PlażaObszar wokół Golden Beach jest bardzo zaniedbany, nieutrzymany, brudny, wszędzie wala się śmieci (znacznie bardziej niż w innych greckich regionach), droga od hotelu 100 m do morza prowadzi albo przez ogród gyrosarni, gdzie śmierdzą śmieci, albo obok supermarketu Ariston, gdzie śmierdzą kosze na śmieci i kontenery za kratą. Plaża i okolica są mocno zaniedbane i porośnięte chwastami z mnóstwem śmieci, lokalizacja całkowicie nieodpowiednia, aby wysyłać tam klientów za te pieniądze i przedstawiać to jako inny poziom, niż jest w rzeczywistości.
WyżywienieBardzo wąski wybór podczas kolacji – menu na 7 dni – patrz zdjęcie poniżej, wybór z 2 dań mniej więcej kuchni CZESKIEJ. Jeśli jedziesz na 11 dni, jesz to samo.
o Podawane potrawy były zimne
o Potrawy były niesmaczne. Na przykład ryba galeos – coś jak namoczona bułka w wodzie i do tego dodatek mrożonych warzyw do zupy (groszek, marchewka, kukurydza), chociaż w menu podawali grillowane warzywa
o Podczas kolacji można było wziąć ketchup i musztardę rozcieńczoną wodą, pseudo tzatziki (biała maź bez koperku i ogórka, niedoprawiona i bez smaku), oraz jeszcze 2 półpłynne substancje, których nie mieliśmy odwagi spróbować.
itd... o delegatce wolę nawet nie wspominać.
ZakwaterowanieNOCLEG – pokój nr 312
a) Jakość noclegu
- Klaustrofobicznie ciasny pokój z wystającymi plastikowymi rurami w rogu, które nie są w żaden sposób zabezpieczone, lodówka oparta chłodzącym elementem o zasłonę (wystarczy podłączyć do prądu i spłonąć), brud i włosy w przedsionku drzwi balkonowych, rozgniecione komary na kafelkach w łazience, brak jakiejkolwiek zasłony/osłony prysznica – po prostu zlew w pomieszczeniu technicznym. W łazience drzwi nie dało się otworzyć w pełni, tylko do około 65%, potem uderzały o miskę WC, dodatkowo łazienka może się pochwalić odłupaną tynkową powłoką, wentylatorem wyciągowym obłożonym papierem toaletowym, aby nie wypadł, zieleniejącymi, zaniedbanymi bateriami wodociągowymi, zlewem na środku łazienki do odpływu wody. Balkon z odłupanym tynkiem z widokiem na śmieci pod nim.
Usługiponiżej średniej
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate