Jedne z naszych najlepszych wakacji.. W każdym razie to też zależy od tego, jak sobie tam człowiek wszystko ułoży i z kim tam jest.. :-)
PlażaNajbliższa plaża do naszego zakwaterowania to nic specjalnego... :-( to zatoka, gdzie na dnie utrzymuje się jakieś błoto, im bliżej zamkniętej zatoki, tym więcej błota.. plaża bezpośrednio pod apartamentem, około 10 minut spokojnego spaceru, wygląda ładnie, z małych kamyków, ale gdy człowiek wejdzie do wody, po około 2-3 metrach jest po kostki w błocie.. o snorkelingu nie ma mowy, wzburzone błoto, nic nie widać.. Lepiej jest bardziej na zewnątrz zatoki, w kierunku otwartego morza i przede wszystkim rano. Morze po nocy jest spokojne, wszystko opada na dno, można popływać z rurką, błota tam nie ma dużo, są tam wzdłuż lekko skaliste, ale bardzo dobrze dostępne plaże, odpowiednie także dla małych dzieci, dorodne sosny, ładny cień, woda super... Najlepiej było, gdy wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy około 8 minut na parking (bezpłatny), gdzie była kamienista plaża, ale na otwarte morze, jest tam ogromna dmuchana atrakcja wodna (100 kun/dziecko, pół dnia, dorośli nie płacili - opiekunowie), jest tam jednak tłoczno, my chodziliśmy od parkingu leśną ścieżką, którą przejedzie też auto do bunkra z czasów wojny, są tam wyższe skały, na dole całkowity spokój, dostęp do morza z możliwością skakania, woda turkusowo-błękitna, bardzo przyjemna, zupełnie coś innego niż zatoka, snorkeling 1A, po prostu MEGA SUPER!! Dzieci się tam wyszalały, na początku baliśmy się skał, bez obaw, nawet nasz mały 4-letni poruszał się po nich świetnie, wszystkim nam się tam bardzo podobało, to było prawdziwe morze!!! No i na deser, około 2 minuty od miejsca jest bar bunkier, piwko 18 kun :-)
WyżywienieMieliśmy własne wyżywienie, kawałek od apartamentu - około 10 minut pieszo, mały stragan ze świeżym i przede wszystkim bardzo smacznym pieczywem.
ZakwaterowanieOgólnie dobre, brakowało klimatyzacji (była, ale według nas za dość wysoką opłatą za dzień.. gdyby była wliczona w cenę, człowiek by się tym aż tak nie przejmował..) aneks kuchenny mógłby być trochę lepiej wyposażony, łóżka i spanie dobre, ogólne wrażenie ładne, pani domu bardzo się troszczy, jest czysta i staranna, lubi dzieci, wszędzie mnóstwo kwiatów, jedyną rzeczą, która nas tam męczyła, były komary, takie małe niewidzialne potwory, zawsze pod wieczór się zlatywały, natychmiast człowiek miał na sobie w ciągu minuty co najmniej 10 ukąszeń.. nasze dzieci drapią się do dziś..
UsługiBez komentarza
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate