Klara apartments Ocena: 3/5 Austria, Ischgl / Kappl, Kappl
Jakub Pokorný
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Luty 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Świetnie spędzone wakacje. Trochę droższe, ale na pewno warto za te pieniądze! Polecam wszystkim!!!
Świetnie spędzone wakacje. Trochę droższe, ale na pewno warto za te pieniądze! Polecam wszystkim!!!
Milan Moravčik
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Styczeń 2013 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Plusy: czyste, przyjemne zakwaterowanie pod względem otoczenia, mebli, długi balkon łączący kuchnię z jednym pokojem, widok na wzgórza, w pełni wyposażona kuchnia z wieloma sztućcami, kieliszkami, talerzami, także garnki do gotowania, blachy do pieczenia, zmywarka, dobrze wyposażona łazienka - wanna i prysznic, segregacja odpadów, choć aż na około 7 różnych pojemników (co jest już za dużo), duży plus - umywalki także w pokoju oraz wieszaki na ścianie, na dole w przedpokoju ogrzewacze do butów narciarskich, osobna przechowalnia nart, ski bus bezpośrednio przed chatą. Małe minusy: jedna toaleta na 7 osób (choć nie było to problemem), do segregacji odpadów wystarczyłoby około 3 koszy, a nie 7, tylko 2 klucze na 7 osób do pokoju i drzwi zewnętrznych, głośność telewizora tylko do godziny 23 (około 80%) - prawdopodobnie, aby nie zakłócać ciszy nocnej, sklep nie był całkiem blisko, ale to nie przeszkadzało, robiliśmy zakupy przy wyciągach. Kolejny minus to, że właściciel chciał od nas 2 euro za tabletki do zmywarki (jakby nie mógł mieć tego już wliczonego w cenę zakwaterowania). Kolejną dużą wadą był drogi internet Wi-Fi. Ale ogólnie wszyscy byliśmy zadowoleni, świetne zakwaterowanie. Uwagi do ankiety: dlaczego są tam pozycje, na które musiałem odpowiadać, a z którymi się nie spotkałem, np. jakość wyżywienia (bo sami gotowaliśmy). Na koniec chciałbym pochwalić panią Lucię Pokreis, która bardzo szybko i sprawnie reagowała na nasze prośby... jednocześnie szkoda mi nadmiernej biurokracji, która jest całkowicie zbędna. Jeśli płacę za cały apartament, nie rozumiem, dlaczego miałbym zgłaszać z wyprzedzeniem listę osób i potem rozwiązywać problemy, jeśli ktoś zachoruje lub nie przyjedzie, czy mamy zastępstwo. Organizuję takie wyjazdy narciarskie dla naszych przyjaciół co roku (już od kilku sezonów) i zazwyczaj działa to znacznie prościej. Płacimy za cały obiekt, to od nas zależy, ile osób przyjedzie, a w dniu przyjazdu przekazujemy właścicielowi listę osób. Z powodu zbędnej biurokracji rozważam, że w przyszłym roku znów zorganizuję zakwaterowanie tak jak dotychczas, czyli bez biura podróży.
Plusy: czyste, przyjemne zakwaterowanie pod względem otoczenia, mebli, długi balkon łączący kuchnię z jednym pokojem, widok na wzgórza, w pełni wyposażona kuchnia z wieloma sztućcami, kieliszkami, talerzami, także garnki do gotowania, blachy do pieczenia, zmywarka, dobrze wyposażona łazienka - wanna i prysznic, segregacja odpadów, choć aż na około 7 różnych pojemników (co jest już za dużo), duży plus - umywalki także w pokoju oraz wieszaki na ścianie, na dole w przedpokoju ogrzewacze do butów narciarskich, osobna przechowalnia nart, ski bus bezpośrednio przed chatą. Małe minusy: jedna toaleta na 7 osób (choć nie było to problemem), do segregacji odpadów wystarczyłoby około 3 koszy, a nie 7, tylko 2 klucze na 7 osób do pokoju i drzwi zewnętrznych, głośność telewizora tylko do godziny 23 (około 80%) - prawdopodobnie, aby nie zakłócać ciszy nocnej, sklep nie był całkiem blisko, ale to nie przeszkadzało, robiliśmy zakupy przy wyciągach. Kolejny minus to, że właściciel chciał od nas 2 euro za tabletki do zmywarki (jakby nie mógł mieć tego już wliczonego w cenę zakwaterowania). Kolejną dużą wadą był drogi internet Wi-Fi. Ale ogólnie wszyscy byliśmy zadowoleni, świetne zakwaterowanie. Uwagi do ankiety: dlaczego są tam pozycje, na które musiałem odpowiadać, a z którymi się nie spotkałem, np. jakość wyżywienia (bo sami gotowaliśmy). Na koniec chciałbym pochwalić panią Lucię Pokreis, która bardzo szybko i sprawnie reagowała na nasze prośby... jednocześnie szkoda mi nadmiernej biurokracji, która jest całkowicie zbędna. Jeśli płacę za cały apartament, nie rozumiem, dlaczego miałbym zgłaszać z wyprzedzeniem listę osób i potem rozwiązywać problemy, jeśli ktoś zachoruje lub nie przyjedzie, czy mamy zastępstwo. Organizuję takie wyjazdy narciarskie dla naszych przyjaciół co roku (już od kilku sezonów) i zazwyczaj działa to znacznie prościej. Płacimy za cały obiekt, to od nas zależy, ile osób przyjedzie, a w dniu przyjazdu przekazujemy właścicielowi listę osób. Z powodu zbędnej biurokracji rozważam, że w przyszłym roku znów zorganizuję zakwaterowanie tak jak dotychczas, czyli bez biura podróży.





