Balázs Szabolcska
Zweryfikowana opinia (Invia.hu) Data pobytu: Marzec 2014 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Wrzesień 2014
Na początku wiosny wyjeżdżamy do Austrii, niestety z powodu niezwykłego ciepła stoki zaczęły się topić, więc można było jeździć na nartach tylko na bardzo krótkich odcinkach. Mimo to dobrze odpoczęliśmy i świetnie się bawiliśmy.
Śniadanie było w porządku, ale kolacja powtarzała się mniej więcej co dwa dni i była dość skromna. Nie nazwałbym tego All-Inclusive.
ZakwaterowanieW biurze podróży zarezerwowaliśmy pokój z balkonem z widokiem na jezioro Hallstatt, ale kiedy przyjechaliśmy, okazało się, że ten pokój jest już zajęty, a hotel nie miał informacji o tym, jaki pokój zarezerwowaliśmy. Później obiecali, że mimo to dostaniemy pokój z balkonem, a kilka godzin później okazało się, że jednak nie. Oczywiście to nie jest tragedia, ale takie przeciąganie sprawy wygląda dość dziwnie. Poza tym w pokojach nie było internetu. Szkoda, bo musiałem załatwić kilka spraw służbowych i specjalnie wybraliśmy ten hotel ze względu na Wi-Fi. Jedna z recepcjonistek zachowywała się bardzo lekceważąco, czasami trzeba było na nią czekać godzinami, żeby zapytać o coś lub dostać klucz.
UsługiNie wiem, aby hotel oferował jakiekolwiek usługi.
SportDla tych, którzy marzą o klasycznej wycieczce narciarskiej, trasa Krippenstein może być niespodzianką, ale moim zdaniem zdecydowanie warto tu spędzić jeden dzień. Dachstein-West też jest w porządku, ale na dłuższy weekend na pewno nie spędziłbym tu więcej czasu, trasy są krótkie i szybko można się znudzić ciągłym korzystaniem z wyciągów.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)
