Historia Malediw
Wyspy Malediwów <strong>zasiedlono</strong> prawdopodobnie w V wieku p.n.e. Pierwszymi osadnikami podobno byli <strong>buddyści</strong> pochodzący ze Sri Lanki (dawniej Cejlonu) i południowych Indii.
Wyspy Malediwów zasiedlono prawdopodobnie w V wieku p.n.e. Pierwszymi osadnikami podobno byli buddyści pochodzący ze Sri Lanki (dawniej Cejlonu) i południowych Indii.
Około 1100 roku panowanie rozpoczęli tu sułtani z dynastii Didi, którzy rządzili krajem do 1968 roku.Pierwotnie wyspiarze byli wyznawcami buddyzmu, ale pod panowaniem sułtanów większość przeszła na islam.
W drugiej połowie XVI wieku teren ten chcieli zawładnąć Portugalczycy (1558- 1573), w XVII wieku próbowali tego Holendrzy, ale udało się to dopiero Brytyjczykom.
Od 1796 roku, a formalnie od 1887 roku, Malediwy stały się ich protektoratem. W 1932 roku przekształcono kraj ponownie w sułtanat, ale pod protektoratem brytyjskim. W 1953 roku zostały ogłoszone republiką, ale już rok później wrócono znów do sułtanatu. Niepodległość wyspy uzyskały w 1965 roku, a trzy lata po tym po raz kolejny stały się republiką. W 1982 roku stały się członkiem Wspólnoty Narodów.
Zobacz również:
Około 1100 roku panowanie rozpoczęli tu sułtani z dynastii Didi, którzy rządzili krajem do 1968 roku.
W drugiej połowie XVI wieku teren ten chcieli zawładnąć Portugalczycy (1558- 1573), w XVII wieku próbowali tego Holendrzy, ale udało się to dopiero Brytyjczykom.
Od 1796 roku, a formalnie od 1887 roku, Malediwy stały się ich protektoratem. W 1932 roku przekształcono kraj ponownie w sułtanat, ale pod protektoratem brytyjskim. W 1953 roku zostały ogłoszone republiką, ale już rok później wrócono znów do sułtanatu. Niepodległość wyspy uzyskały w 1965 roku, a trzy lata po tym po raz kolejny stały się republiką. W 1982 roku stały się członkiem Wspólnoty Narodów.
Zobacz również:
- Polecane hotele na Malediwach z opiniami naszych klientów
- Malediwy - wakacje na rajskich wyspach
Opinie o miastach na Malediwach
Male Atol
AGNIESZKA
WYSPA NA KTÓREJ ZNAJDUJĄ SIĘ DOMKI JEST MALUTKA W 20 MIN SPACERKIEM MOŻNA OBEJŚC CAŁĄ ,KAŻDY DOMEK MA WIDOK NA OCEAN,SPOKÓJ CISZA I OBCOWANIE Z PRZYRODĄ,SIEDZISZ NA PLAŻY PATRZYSZ A TAM .....DELFINY WYSKAKUJĄ Z WODY JAKBY NA ZAMÓWIENIE MAŁE REKINY PRZEPŁYWAŁY KOŁO NAS,TRZEBA BYŁO UWAŻAC ŻEBY NA PŁASZCZKĘ NIE NADEPNĄC WCHODZĄC DO WODY ,CAŁE MNÓSTWO KOLOROWYCH RYBEK WIELOKROTNIE PRZECIERAŁAM OCZY I KAZAŁAM SIĘ SZCZYPAC MOJEMU MĘŻOWI BO NIE WIERZYŁAM ŻE JA TAM JESTEM TO TAK JAK BYM OGLĄDAŁA W TELEWIZJI NATIONAL GEOGRAFIK,MOŻNA POPŁYNĄ ŁODZIĄ DO MALE TO JAKIEŚ 40 MIN I POZWIEDZAC NAPRAWDO WARTO POLECAM WSZYSTKIM,HOTEL REWELACJA CZYSTO,DWA RAZY DZIENNIE SPRZĄTAJĄ AŻ DO PRZESADY,JEDZENIE BARDZO DOBRE I RÓŻNORODNE OBSŁUGA ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA I BARDZO MIŁA,BARDZO FAJNA ATMOSFERA,CO WIECZÓR ZESPÓŁ GRAŁ ROMANTYCZNĄ MUZYKĘ ,SPEKTAKULARNE DOKARMIANIE REKINÓW,PODSUMOWUJĄC HOTEL TO NIE TYLKO BUDYNEK ALE RÓWNIEŻ I LUDZIE KTÓRZY TAM PRACUJĄ,A W TYM HOTELU SĄ NAPRAWDĘ WYJĄTKOWI.BUZIAKI DLA SARANGI