Środowisko naturalne jest wspaniałe, ale warunki zakwaterowania są bardzo kiepskie.
PlażaPlaża w Alykes jest przepiękna, piaszczysta, z fragmentem, gdzie nie ma parasoli (które kosztują 15 euro dziennie, nawiasem mówiąc). Woda jest cudownie czysta, powoli się pogłębia. Wokół wyspy pływają żółwie (widzieliśmy je tylko z łodzi), które składają jaja na plaży.
ZakwaterowanieWidok jest piękny, czystość wystarczająca, ale wyposażenie jest niesamowicie słabe. Gotowanie w kuchni jest praktycznie niemożliwe, ponieważ jest tylko jedna płyta grzewcza, brakuje deski do krojenia, chochli, gąbki do mycia naczyń, płynu do mycia naczyń, ściereczki kuchennej, łapki do garnków, jeden z uchwytów garnka był zepsuty, czajnik nie działał w żadnym z pokoi. Pod umytymi naczyniami brakuje tacki ociekowej. Rura wylotowa klimatyzatora wychodzi na balkony, gdzie stała duża kałuża wody (rozwiązaliśmy to miską). Mieliśmy trzy pokoje, we wszystkich trzech przepaliły się 1-2 żarówki, które wymieniono na naszą prośbę. W jednym pokoju kran, a w drugim prysznic, kapał nieustannie, co zakłócało nasz sen. W łazience zawartość kanalizacji spływała z powrotem na podłogę, więc każdego ranka unosił się okropny smród. Szafa jest ogromna, ale nie ma w niej półek, więc nie mogliśmy rozpakować walizek. Na pokój były 3 klamerki do bielizny, co nie wystarczało do powieszenia ręczników i kostiumów kąpielowych. Nie ma moskitiery, są komary. Brak klamki na zewnątrz drzwi wejściowych, więc łatwo się zatrzasnąć. Sprzątanie jest codzienne, ale brudne ręczniki i pościel nie są wymieniane, są po prostu starannie złożone. Ogólnie rzecz biorąc, można się przyzwyczaić, ale nie tego się spodziewaliśmy.
UsługiCzujemy się oszukani, ponieważ w drodze z lotniska do hotelu węgierski przewodnik rozdał nam kartkę papieru, na której pogrubioną czcionką z wykrzyknikiem napisano, że możemy korzystać z basenu i leżaków tylko po wypiciu drinka w barze. Nie było o tym mowy ani w informacji udzielonych przez biuro podróży, ani u organizatora wycieczki, gdzie pobierana była jedynie opłata za klimatyzację i sejf. Oczywiście, nie wybralibyśmy tego hotelu w takich warunkach! Krytyczne spojrzenie właściciela baru było nieprzyjemne, ponieważ jako goście hotelowi korzystaliśmy z basenu bez kupowania drogich drinków. Każdy mógł wejść z ulicy, żeby popływać, więc zrozumiałe jest, jeśli komuś odpowiada picie.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate