Zakwaterowanie w spokoju, co bardzo doceniamy. Wyposażenie skromniejsze, ale w porządku, niczego nam nie brakowało. Wokół ładny, zacieniony ogród z leżakami i widokiem na morze, huśtawki dla dzieci. Pani Marietta jest bardzo miła i uprzejma, coś jak wyjazd na wakacje do babci. Zaskoczyła nas domowym ciastem lub wyhodowanym ogórkiem, cytryną. W okolicy kilka mniejszych plaż, ale potrzebne są buty do wody ze względu na kamienie. Morze czyste. Piękne gaje oliwne, było gdzie spacerować. Co psuło cały urlop, to straszny smród i niesamowity bałagan wokół kontenerów, co było poza przepełnionym kontenerem, nikt nie uprzątnął, a te sterty śmieci roznoszą koty i wiatr. Co jednak widzieliśmy w wielu miejscach, problem chyba całej Grecji. Podsumowując, chętnie wróciłabym do pani Marietty i mam nadzieję, że sytuacja ze śmieciami się poprawi.
PlażaW okolicy są dwie małe plaże z mniejszymi falami oraz jedna malutka, spokojna za falochronem, na którą chodziliśmy chyba wszyscy od pani Marietty. Plaża i morze czyste, łagodne wejście, na małym obszarze piaszczyste dno, w pozostałych miejscach kamienie. Nigdzie na plaży nie było tłoczno. Przy jednej z plaż można korzystać z leżaków i parasoli na trawie za konsumpcję w barze - tawernie.
WyżywienieWłasne wyżywienie, w okolicy 2 tawerny, supermarket, piekarnia, warzywniak. Doskonałe melony i pomidory. U pani Marietty można kupić butelkowaną wodę i wino.
ZakwaterowanieZadowolenie!!! Niczego nam nie brakowało, wygodne materace, na balkonie drzwi z siatką przeciw komarom, na tarasie dostępne sznurki do prania i klamerki, wifi działało dobrze.
UsługiCo trzeci dzień wymiana pościeli i ręczników, sprzątanie wraz z myciem naczyń, można wypożyczyć rower. Jeśli czegoś brakuje, pani Marietta od razu stara się to załatwić.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate