PlażaPlaża znajduje się w odległości krótkiego spaceru od hotelu, prostą ścieżką. Kamienista, zalecane buty. Po lewej stronie znajdują się dwa bary z parasolami za opłatą 5 euro, po prawej bezpłatna plaża, prawie pusta, i to od 10:00 do 17:00, czyli w sezonie. Piękna. Spokojna, nikogo nie ma, jeśli nie chcesz siedzieć pod płatnym parasolem, będziesz sam na ładnym kawałku plaży. Woda jest ciepła, czysta jak szkło. I bez fal. Dla nas, leżaków, absolutna sielanka.
WyżywieniePółpensjonat, śniadanie każdego dnia takie samo, może czasami mogłoby się zmienić, ale nikt nie umiera z głodu. Ten sam ser i salami, masło, miękki ser, ogórki, pomidory, raz kiełbasa, raz jajka na twardo, jogurt, dżem, melon, płatki kukurydziane i kulki czekoladowe. Wolałabym zwykłą owsiankę, ale nie było. Mleko, kawa, herbata i chleb, więc grecki, a raczej Veka. Świetne z masłem i dżemem. Wybór obiadokolacji: dwa dania, jedno z mięsem, duszoną wieprzowiną, kurczakiem,... i bezmięsne, głównie greckie warzywne, a dla tych, którzy lubią się posilić, spaghetti można zamówić codziennie z mięsem lub warzywami. Mój mąż nie je gotowanych warzyw w domu, ale zawsze je wybierał, nawet jeśli narzekał. Przeżył, nie głodował i zjadł spaghetti tylko raz. :)))) Prawdopodobnie byłby to problem z dziećmi, zazwyczaj nie lubią dań warzywnych, ale był też ryż i mięso z ziemniakami, więc mogli sobie poradzić.
ZakwaterowanieJeździmy do Grecji od wielu lat, więc to klasyka. Łóżka, szafa, miejsce na walizki, toaletka i stoliki nocne. Mniejszy pokój, akurat dla dwóch osób. Łazienka z toaletą, lodówka. Brak czajnika, ale jak się okazało, prawie każdy przynosił swój na poranną i popołudniową kawę. Gorąco polecam. Telewizor, kilka greckich kanałów, brak możliwości podłączenia dysku twardego. Tylko dla tych, którzy chcą obejrzeć film wieczorem i nie ciągnąć ze sobą notebooka. Najmniejsza kabina prysznicowa, jaką kiedykolwiek widzieliśmy :))))) Mieszkaliśmy na pierwszym piętrze, więc jest mały balkon, ledwo mieszczący dwa krzesła i mały stolik. Nie oczekuj prywatności, jesteś tyłem do drugiej osoby z sąsiedniego pokoju. Naprawdę malutki, niczym nie oddzielony, więc jeśli chcesz więcej przestrzeni, to parter z tarasem. Jest tam miejsce, ale też nie ma prywatności. Jeśli masz szczęście do sąsiadów, wszystko będzie w porządku. My mieliśmy jednego, więc nie przeszkadzał nam malutki balkon. Ale wszystko jest czyste i zadbane, a to jest najważniejsze.
UsługiCodzienne sprzątanie, zamiatanie, mopowanie, wynoszenie śmieci. Zmiana ubrań raz na tydzień pobytu – absolutnie wystarczy. Śniadanie i obiadokolacja, w tym upale, też w zupełności wystarcza. Jedynym dużym minusem jest obsługa basenu. Na to warto by ponarzekać. Otwarcie dopiero o dziesiątej i zamknięcie o szóstej wieczorem, kiedy jest najgoręcej, jest po prostu niedorzeczne. A wymówki w rodzaju czyszczenia basenu i tym podobnych naprawdę nie mają sensu. Przez te wszystkie lata nigdy nigdzie tego nie doświadczyliśmy. Większość z nich przyjechała znad morza i chciałaby się odświeżyć w basenie przed kolacją. Pech. Ogrodzone i zamknięte na łańcuch wejście do basenu nie jest dobrą reklamą.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate