Myślę, że jeśli wybieram się na wakacje z dziećmi, wypadałoby poinformować, że będziemy czekać 8 godzin bez pokoju, bez możliwości przebrania się czy spokojnego nakarmienia dziecka, zwłaszcza jeśli podróżujemy całą noc. Dla rodziny z małymi dziećmi to istotna informacja. Zrobiła bardzo złe pierwsze wrażenie. Pan, który odebrał nas z lotniska autobusem organizatora wycieczki... powinien był chociaż trochę znać język, nie rozumieliśmy ani słowa, więc wszystkie jego informacje były bezużyteczne.
Zakwaterowanie
O 6:00 rano przybyliśmy do hotelu, gdzie kazano nam czekać z naszym rocznym dzieckiem do wpół do trzeciej po południu bez pokoju. Przebieranie się (karmienie piersią) odbyło się więc przed hotelem (jak to biedni ludzie mają wybaczone). Musieliśmy zapłacić za śniadanie, ponieważ nie przydzielono nam pokoju, więc od razu po przyjeździe -500 CZK. Z dwójką dzieci musieliśmy czekać w lobby hotelowym 8 godzin, ponieważ nie chcieli nam nawet dać ręczników na basen, ponieważ ponownie nie przydzielono nam pokoju... Delegat miał przyjść o 10:00, aby przygotować dla nas opaski, abyśmy mogli przynajmniej zjeść lunch i nie musieć za niego płacić, ale pojawił się dopiero o 11:00 i z innymi rzeczami, takimi jak przygotowanie ręczników, aby dzieci mogły przynajmniej wejść do wody w 35°C i nie były w lobby, również nie pomógł, bardzo oschle zachowując się wobec klientów.
Wyżywienie
Każdy znalazł coś dla siebie. Niestety, bary przy basenie, w których ciągle brakowało szklanek i przez to nie podawano napojów, są bardzo przykre. Nie były one zbyt dobrze wyposażone dla dzieci, dostawały tylko jabłko, bez lodów na patyku, które były dostępne na przykład w hotelu obok. Obecnie można by również wybierać syropy i soki, a nie tylko zwykłą wodę, piwo i colę. Drugi bar mógłby być otwarty wieczorem, a nie tylko ten przy holu wejściowym – nie każdy chciałby siedzieć i pić w gronie 300 osób, przy głośnej muzyce i nie móc się wzajemnie słyszeć.
Obsługa w hotelu
Zajęcia dla dzieci trwały do około 9:00, kiedy większość gości była już w pokojach. Muzyka przy basenie grała tylko czasami, gdy przychodzili animatorzy, więc dwa razy dziennie można było odczuć, że jest tam trochę gwarno. Każdego ranka unosił się niesamowity zapach odpadów z ośrodka, szczególnie w pokojach, ponieważ w łazience obok toalety była dziura bez klapy, z której wydobywał się zapach.
Plaża
Bez solidnych butów nie da się wejść do wody, ale wzięliśmy to pod uwagę. To zdecydowanie nie jest miejsce do pływania. Codziennie w wodzie było 7 osób, a woda sięgała im tylko do kolan.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate