Wakacje były absolutnie w porządku, zdecydowanie polecam hotel. Byliśmy w Egipcie po raz siódmy i muszę przyznać, że umieściłbym go na drugim miejscu, po Hauza Beach (byliśmy tam 20 lat temu). To większy kurort, ale nie odczuje się tam tłumów – zawsze jest miejsce na plaży i przy basenie. Hotel znajduje się blisko lotniska, ale samoloty z pewnością nie przeszkadzają.
PlażaPlaża jest dość duża, ale dla wygody zdecydowanie warto założyć buty do wody. Są mniejsze i większe laguny, gdzie można nurkować z rurką. Nie popływasz na plaży, ale podwodne życie to zrekompensuje. Widzieliśmy ośmiornice, skrzydlice, mnóstwo ryb na molo, żółwie i delfiny. Wejście do morza z molo jest świetne, dwa wejścia, wejście i wyjście. W ciągu 7 dni, przez 4 dni wisiała czerwona flaga, ale tak to już jest. Promenada wzdłuż plaży, mijając inne hotele, prowadząca do zatoki nurkowej, była zaskakująca. Bardzo przyjemna.
WyżywienieKlasyczne egipskie jedzenie, jest w czym wybierać. Restauracja na plaży oferuje sałatki, hamburgery, grillowane mięso itp., a do napojów – klasyczne postmixy, ale także dobre soki z kartonów i dobrą kawę. Lody na patyku w dowolnej ilości zawsze dostępne, świeże arbuzy serwowane są przy basenach. Napoje na plaży i w basenie podawane są w solidnych, niebieskich kubkach, co jest świetne, a woda z cytrusami jest dostępna wszędzie.
ZakwaterowanieJakość zakwaterowania odpowiada standardowi gwiazdek, jest czysto i widać, że dbają o hotel i otoczenie.
UsługiObsługa jest miła, nikt nie nagabuje Cię propozycjami wycieczek, kiedy mówisz, że niczego nie chcesz. Donoszą drinki nawet na plaży. Nie proszą o napiwki.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate