Vila Daniela Ocena: 2/5 Chorwacja, Biograd Na Moru
Iveta N.
Zweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Było super, dzieci dobrze się bawiły.
Było super, dzieci dobrze się bawiły.
Zakwaterowanie
Zakwaterowanie w apartamencie było perfekcyjne, w pełni klimatyzowane, duży balkon z pięknym widokiem na morze i port.
Wyżywienie
Mieliśmy własne wyżywienie, więc nie możemy ocenić. W każdym razie spróbowaliśmy chorwackiego jedzenia i było doskonałe.
Plaża
Plaża była kamienista i znajdowała się niedaleko od apartamentu, około 5 minut spacerem. Idealna dla dzieci, wejście do morza łagodne. Trzeba było uważać tylko na jeżowce, ale z butami do wody nie stanowiło to problemu. Cała plaża była czysta, z wystarczającym cieniem i wielkimi atrakcjami dla dzieci. Nie brakowało też placu zabaw, gdzie dzieci mogły się bawić, gdy przestały się interesować wodą. Jedyną wadą było to, że nie było piasku, ale to można było się spodziewać przy plaży kamienistej.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Eva Jurčová
Zweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Pogoda była doskonała, woda przyjemnie ciepła.
Pogoda była doskonała, woda przyjemnie ciepła.
Zakwaterowanie
Byliśmy zakwaterowani w willi Daniela, którą mieliśmy problem znaleźć, ponieważ na danym adresie jest oznaczona jako willa Denis. Co nas zaskoczyło jako pierwsze, mieliśmy zarezerwowany apartament z dwoma pokojami, a ostatecznie czwórka z nas tłoczyła się w jednym! Właściciele nawet nie wiedzieli, że mamy przyjechać, musieli to telefonicznie potwierdzać z biurem podróży! Klimatyzacja nie jest konieczna, ale przynajmniej wentylator, moim zdaniem, powinien być częścią apartamentów. Nocne ciepło było nie do zniesienia. Gospodarze byli mili.
Wyżywienie
Jedliśmy w pobliskiej "restauracji" Vista. Słowo restauracja jest obraźliwe w odniesieniu do tego, co tam oferują! Oferują 6 menu, ale tylko dwa zmieniają się codziennie. Mięso przygotowane na wiele godzin przed podaniem było wysuszone, pierwszego wieczoru mieliśmy kotlet z ryżem! Makaron z czterema rodzajami sera był rozgotowanym kolankiem, sos nijaki, suchy, dawno wymieszany. Kolanka nie są głównym makaronem, lecz dodatkiem! Gulasz wołowy to było mięso wieprzowe podawane z makaronem. Żal mi moich dzieci, że musiały to jeść! A największy bonus, regularnie podczas kolacji brakowało serwetek, nie mieliśmy czym wytrzeć ust! To hańba dla biura podróży, że oferuje swoim klientom taki lokal.
Obsługa w hotelu
W porządku.
Plaża
Plaża miejska w pobliżu hotelu kamienista z żwirem, ale zatłoczona bez możliwości cienia. Ponieważ mieliśmy samochód, szukaliśmy plaż w okolicy, były ładne, znaleźliśmy też sosnowy zagajnik z cieniem, woda czysta, ciepła. Wadą dla dzieci było to, że musieliśmy chodzić na te plaże pieszo, dość daleko od samochodu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate













