Szukaliśmy zakwaterowania na ostatnią chwilę, biorąc pod uwagę ferie w Austrii, było to wyzwanie. Liczyliśmy się z gorszą jakością zakwaterowania i dłuższym dojazdem do stoków narciarskich.
Wyżywieniewłasny
ZakwaterowanieGospodarstwo rolne, naprzeciwko wejścia obora i charakterystyczny dla austriackich wsi zapach, ale to nie przeszkadzało, na to byliśmy przygotowani. Kiedy wchodzisz do domu, wszędzie czuć stęchliznę, na szczęście w apartamentach nie. Apartament przestronny, wyposażony jak u „babci”, położony na 3. piętrze (po nartach to męczarnia), na schodach zamontowany podnośnik dla niepełnosprawnych, więc mało miejsca na przejście, z torbami i butami narciarskimi było trochę problemów.
UsługiDopłaca się za sprzątanie i zużycie energii, według zeszłego roku, kiedy byliśmy zakwaterowani gdzie indziej, zużycie wydawało mi się dość wysokie, nie wiem, jak pani gospodyni to liczyła. Biuro podróży podaje opłatę 3 euro za osobę za dzień, my byliśmy zakwaterowani na 3 noce, mieliśmy zapłacić za 3 osoby 18 euro, zapłaciliśmy 28 lub 28 euro - wszystko bez paragonu, tylko pokazała nam to napisane na kawałku papieru. Ostatecznie dopłaciliśmy prawie 80 euro. Teraz już wiem, dlaczego nie było problemu ze znalezieniem zakwaterowania w tym domu.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate