Ogólne wrażenie z wyjazdu jest pozytywne. Kaprun i Zell am See oferują wiele pięknych miejsc, które można zwiedzać nawet z małymi dziećmi. Świetnym połączeniem są różnorodne zniżki i darmowe wstępy dzięki karcie Summer Card, którą oferuje hotel. Trochę przeszkadzało nam to, że w okolicach Kaprun i Zell am See było zbyt wielu turystów. Poprzednia okolica, w której zatrzymaliśmy się kilka dni temu (Flachau), była ich całkowitym przeciwieństwem.
PlażaZell am See oferuje jeden darmowy rejs statkiem dla posiadaczy karty Summer. Tuż przy molo znajduje się letni basen, szkoda tylko, że pogoda nam nie dopisała, bo pogoda była piękna.
WyżywienieWszystko jest w porządku.
ZakwaterowanieSpodziewaliśmy się tu większego komfortu za tę cenę. Nie ma lodówki ani balkonu. Widok z okna był na ścianę sąsiedniego budynku. Mamy dwójkę małych dzieci (3 i 6 lat) i jedno starsze dziecko. Dostaliśmy pięć łóżek, ale dwa z nich były piętrowe i nie miały ogrodzenia na całym obwodzie, więc obawialiśmy się, że spadną. Pozwoliliśmy im więc spać na dolnych łóżkach. Moja żona nadal karmi piersią i nie chcieliśmy, żeby maluch spał na podwyższonym łóżku (klasycznym na dole, ale dość wysokim), niestety nie będzie mógł spać w łóżeczku.
UsługiMożna skorzystać z centrum odnowy biologicznej – sauny, a w barze przy recepcji znajduje się kącik dla małych dzieci. Hotel oferuje Kartę Letnią, ważną w Kaprun i Zell am See, szkoda tylko, że jest ona oddzielona od Karty Salzburg, którą kupiliśmy.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate