Ogólnie rzecz biorąc, opisałbym te wakacje jako relaksujące, a jednocześnie dietetyczne. Nie zawiedliśmy się na przeciętnych usługach, porównując cenę podróży z ich jakością, ale następnym razem dobrze byłoby być bardziej przygotowanym psychicznie, bo 5 gwiazdek w Albanii to 3 gwiazdki w Grecji. Sześciogodzinne opóźnienie na lotnisku nie było przyjemne, podobnie jak dwugodzinne oczekiwanie na walizki w Tiranie. Straciliśmy cały dzień pobytu. Zatem organizacyjnie słabo. Dzięki tym niedogodnościom mieliśmy o czym rozmawiać z innymi pasażerami i zbliżyliśmy się do siebie w wyjątkowy sposób. Poznaliśmy wspaniałych ludzi, a dzieci znalazły przyjaciół. Celem wakacji był relaks i udało nam się to osiągnąć.
PlażaPlaża znajduje się po drugiej stronie ulicy, bezpośrednio przed hotelem, więc do wody można dojść krótkim, przyjemnym spacerkiem. Ruch na drodze jest jak dotąd niewielki. Plaża była w dobrym stanie, tylko wchodząc do wody, wszyscy wyglądaliśmy jak baletnice, z powodu głazów, które musieliśmy przeskakiwać, żeby po około 3-4 metrach znaleźć się w piasku. Dno jest piaszczyste, a woda sięga do pasa przez długi czas, więc jest to łatwe nawet ze starszymi dziećmi. Wszędzie było mnóstwo parasoli i leżaków, więc chwalę je tutaj. Szkoda, że restauracja i bar przy plaży nie są objęte pakietem All Inclusive.
WyżywienieJedzenie było punktem kulminacyjnym naszych wakacji. Brak jedzenia rano i po południu sprawił, że musieliśmy czekać 60-90 minut na kebaba, co i tak nam nie wyszło, ponieważ brakowało składników. Śniadanie było dobre, tylko kawa była zmielona, a po 9 rano wyłączyli ekspres, więc musieliśmy przejść do baru na zewnątrz po kawę. Jednak kawa tutaj była warta swojej ceny, więc wszystko wydawało nam się bezcelowe. Jedzenie było takie samo na lunch i kolację, więc prawdopodobnie ze względów ekonomicznych – w tym LUKSUSOWYM OŚRODKU – dokończyliśmy to, czego nie zjedliśmy na lunch, wieczorem. Jedzenie nie było opisane, oświetlone czerwoną lampą podczerwoną, przez co całe jedzenie było wypluwane na czerwono i nie dało się rozpoznać, co się je. Więc w kwestii „jedzenia” trzeba się napracować.
ZakwaterowanieZakwaterowanie było ładne i przestronne, ale jest jeszcze wiele do poprawy. Hotel został wybudowany w 2024 roku i problemy są już widoczne. Balkony nie były zbyt bezpieczne – balustrada na balkonie była przymocowana dwiema śrubami, więc woleliśmy z nich nie korzystać. Poza tym nasze dwa pokoje były w dobrym stanie. Zrezygnowałbym tylko z grzejnika elektrycznego w prysznicu. :(
UsługiW tym pięciogwiazdkowym hotelu brakuje większej liczby restauracji. Puro Bar to nie bar, a miejsce do siedzenia, Steak Bar to w połowie restauracja z kebabem, a w połowie kącik rozrywkowy. Dobrze byłoby uzupełnić bar przy basenie, ponieważ hotel ma tylko jeden bar i znowu trzeba czekać w kolejce po piwo, drinka lub kawę. Brakuje automatów z lemoniadą dla dzieci.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate