Armas Bella Luna Ocena: 4/5 Turcja, Side, Side
Karel Klein
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2019
Wakacje były bardzo przyjemne, świetnie się bawiliśmy.
Wakacje były bardzo przyjemne, świetnie się bawiliśmy.
Plaża była trochę dalej (300 m), ale wiedzieliśmy o tym wcześniej, wejście do morza było łagodne, piaszczyste, ale w morzu czasami były kamienie, czego nie było podane w katalogu.
WyżywienieJedzenie było dobre, różnorodne, trudno mieć zastrzeżenia.
ZakwaterowanieZakwaterowanie mogłoby być nieco lepsze. Pokój oznaczony jako duży był zbyt wąski, łazienka zbyt mała, jej drzwi nie dały się całkowicie otworzyć, przeszkadzała im umywalka. Pokój był dość ciemny, znajdował się poniżej poziomu terenu przeznaczonego na programy animacyjne.
UsługiUsługi hotelowe były zadowalające, byliśmy zadowoleni.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Radek G.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Wrzesień 2019 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu Dodana Październik 2019
W hotelu i na hotelowej plaży panuje wszechobecny hałas, bo 99% klientów to Rosjanie! Po przylocie do Antalyi (Tureckie Linie Lotnicze) nie ma logo biura podróży, nie ma żadnych delegatów! Tylko lokalne biuro podróży. Mówili tylko po turecku. Umówiliśmy się, dokąd jedziemy! Dostałem broszurę z imieniem i nazwiskiem delegatki oraz datą jej przyjazdu do hotelu... Była zaskoczona, że chcemy tam pojechać, bo hotel jest pełen Rosjan, ale nikt w Invii nam tego nie powiedział. Invia to nie jest typowa agencja turystyczna, ona po prostu odsprzedaje wycieczki innym biurom podróży. Odsprzedaje je następnie biuru podróży, a potem lokalnym biurom podróży... Przekonaliśmy się o tym na miejscu. Widzieliśmy delegatkę tylko raz, i to tylko przez telefon. Doradziła nam, co jest potrzebne, ale poza tym wszystkim zajęliśmy się sami... Side to miłe miejsce, ale tylko z dużym biurem podróży, które ma swoich delegatów na miejscu...
W hotelu i na hotelowej plaży panuje wszechobecny hałas, bo 99% klientów to Rosjanie! Po przylocie do Antalyi (Tureckie Linie Lotnicze) nie ma logo biura podróży, nie ma żadnych delegatów! Tylko lokalne biuro podróży. Mówili tylko po turecku. Umówiliśmy się, dokąd jedziemy! Dostałem broszurę z imieniem i nazwiskiem delegatki oraz datą jej przyjazdu do hotelu... Była zaskoczona, że chcemy tam pojechać, bo hotel jest pełen Rosjan, ale nikt w Invii nam tego nie powiedział. Invia to nie jest typowa agencja turystyczna, ona po prostu odsprzedaje wycieczki innym biurom podróży. Odsprzedaje je następnie biuru podróży, a potem lokalnym biurom podróży... Przekonaliśmy się o tym na miejscu. Widzieliśmy delegatkę tylko raz, i to tylko przez telefon. Doradziła nam, co jest potrzebne, ale poza tym wszystkim zajęliśmy się sami... Side to miłe miejsce, ale tylko z dużym biurem podróży, które ma swoich delegatów na miejscu...
Ładny.
WyżywienieJedzenie jest doskonałe i różnorodne... ale wszyscy chyba wiedzą, co Rosjanie robią w jadalni. Ich nieuprzejmość i tak dalej...
ZakwaterowanieNigdy więcej z rosyjskimi gośćmi!!!
UsługiDobry.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate









































